Grzegorz M. Bartosik OFMConv

Duch Święty a pośrednictwo Matki Bożej według świętego Maksymiliana

Święty Maksymilian Kolbe nie był w ścisłym tego słowa znaczeniu teologiem. Trudno też mówić o nim jako o twórcy zwartego systemu teologicznego. Był raczej apostołem i ojcem duchowym swych braci. Nie mniej nosił się z zamiarem napisania podręcznika dogmatyki katolickiej i mariologii. Niestety ze względu na ogrom podejmowanych prac apostolskich dzieło to nie zostało nigdy urzeczywistnione w pełni (pozostawił po sobie tylko nieliczne szkice). Jego myśli teologicznej trzeba więc szukać w listach, notatkach z rekolekcji, artykułach do czasopism religijnych i we wspomnianym szkicu książkowym. Mariologia o. Maksymiliana opiera się zasadniczo na dwóch tajemnicach maryjnych: Niepokalanego Poczęcia i pośrednictwa Błogosławionej Dziewicy. Ich zgłębianiu poświęca nasz autor najwięcej uwagi i z nich wyprowadza całą koncepcję apostolatu.

W końcowym okresie życia i działalności pisarskiej o. Kolbego, obejmującym lata 1935-1941, możemy zaobserwować szczególne zainteresowanie naszego autora tematyką wzajemnej relacji między Maryją a Duchem Świętym. Ta problematyka, pozostając w ścisłej łączności z tajemnicami Niepokalanego Poczęcia i pośrednictwa Maryi, stanowi najbardziej oryginalną część teologicznej spuścizny św. Maksymiliana. Można tu zaobserwować narastający wysiłek umysłowy autora, który pragnie ludzkimi pojęciami i kategoriami oddać tajemnicę, której doświadczał chyba bardziej na sposób mistyczny niż intelektualny. Z pozostawionych notatek widzimy, iż jego rozważania w tej materii osiągają swoje apogeum dokładnie w dniu jego aresztowania przez gestapo, tzn. 17.02.1941 roku.

Poniższy referat ma w sposób syntetyczny przedstawić, jaka jest według o. Kolbego wzajemna relacja miedzy Duchem Świętym a Niepokalaną, oraz jaką role odgrywa ten związek w tajemnicy Zbawienia.

1. Tajemnica Niepokalanego Poczęcia

1. Tajemnica Niepokalanego Poczęcia

A. Niepokalane Poczęcie Stworzone – Maryja

Chcąc mówić o wzajemnej relacji między Duchem Świętym a Maryją według ojca Kolbego, trzeba prześledzić jego oryginalny tok myślenia, który stanowi swoistą całościową koncepcję teologiczną.

Punktem wyjścia naszego autora jest analiza imienia „Niepokalane Poczęcie”, które to określenie przysługuje Maryi1. Analizując opisy objawień Najświętszej Maryi Panny w Lourdes nasz autor zauważa, że jak niegdyś Bóg objawiając się Mojżeszowi powiedział: „Jam jest, którym jest” (Wj 3,14) objawiając w ten sposób swoją istotę, tak w Lourdes Maryja przedstawiając się „Jam jest Niepokalane Poczęcie” również dała do zrozumienia, że nazwa ta określa Jej istotę2. Skoro Maryja tak się sama nazwała, nazwa ta musi jej być szczególnie bliska i droga3. Co więcej, nazwa ta zdaniem św. Maksymiliana, zawiera w sobie pewną tajemnicę4. Przeniknięcie tajemnicy tego imienia stanowi klucz do określenia i odczytania roli Maryi w zbawczym dziele Bożym.

Co zatem oznacza nazwa „Niepokalane Poczęcie”?

Określenie Maryja „Niepokalanie Poczęta” znaczy, że Maryja została poczęta (a więc ma rodziców)5 oraz, że w chwili swego poczęcia ani nigdy potem nie podlegała grzechowi (ustrzeżona od grzechu pierworodnego ze względu na przyszłe zasługi Chrystusa)6. Co oznacza jednak termin „Niepokalane Poczęcie”? Jest to coś więcej, „jak czym innym jest rzecz biała i sama jej białość, czymś innym rzecz doskonała i jej doskonałość”7.

Nasz autor wielokrotnie stawia pytania: „Kim Ona? Kim jesteś o Niepokalana? Ośmielam się prosić Cię, byś była tak dobra i powiedziała mi, kim jesteś?”8. Wyraża też ból: „O jakże mało jeszcze znana jest Niepokalana Dziewica!”9.

By odpowiedzieć na pytanie, kim jest Niepokalane Poczęcie Stworzone (czyli Maryja), o. Kolbe zagłębia się w tajemnicę Trójcy Świętej. Uważa bowiem, że wszelka rzeczywistość stworzona jest odbiciem, podobieństwem (echem, analogią), choć bardzo niedoskonałą, rzeczywistości, która istnieje w Trójcy Świętej10. Dlatego pyta, czy Niepokalane Poczęcie nie znajduje swego prawzoru w Bogu?

B. Niepokalane Poczęcie Niestworzone – Duch Święty

Punktem wyjścia w rozważaniu myśli o. Maksymiliana na temat życia Trójcy Świętej niech będzie jego najważniejszy tekst teologiczny (napisany w dniu aresztowania). Choć jest on niedokończony to jednak zawiera w sobie elementy o niezwykłej doniosłości i zdaje się streszczać maksymilianowską wizję zjednoczenia Maryi z Duchem Świętym. Ze względu na jego wagę warto przytoczyć go w całości.

„Ojciec rodzi Syna a Duch od Ojca i Syna pochodzi. W tych kilku słowach mieści się tajemnica życia Trójcy Przenajświętszej i wszystkich doskonałości w stworzeniach, które nie są niczym innym jak echem różnorodnym, hymnem pochwalnym w różnobarwnych tonach tej pierwszej najpiękniejszej tajemnicy. Słowa wzięte ze słownika stworzeń niech nam posłużą, bo innych nie mamy, choć zawsze pamiętać musimy, że to bardzo niedoskonałe słowa. Kim Ojciec? Co stanowi Jego istotę? Rodzenie, że rodzi Syna, od wieków na wieki zawsze rodzi Syna. Kim Syn? Rodzonym, że zawsze i od wieków rodzony przez Ojca. A kim Duch? Owocem miłości Ojca i Syna. Owocem miłości stworzonej to poczęcie stworzone. Owocem zaś miłości i pierwowzoru tej miłości stworzonej to też nic innego, jak tylko poczęcie. Duch więc to poczęcie niestworzone, przedwieczne, pierwowzór wszelkiego poczęcia życia we wszechświecie. Ojciec więc rodzi, Syn jest rodzony, Duch jest poczynany i to jest ich istotą, którą się różnią nawzajem. Jednoczy zaś Ich ta sama natura. Boskie istnienie istotne. Duch więc to poczęcie przenajświętsze, nieskończenie święte, niepokalane”11.

Jak z powyższego widać, św. Maksymilian posługując się analogią nazywa Ducha Świętego – Niepokalanym Poczęciem Niestworzonym. W tekstach o. Kolbego nazwa ta powraca co najmniej cztery razy. Określenie to jest oryginalne i na ile się orientuję u żadnego innego teologa nie spotykane.

Na ogół „teologowie stosując swe ludzkie niedoskonałe pojęcia do wyrażenia wewnętrznego życia w Bogu mówią o pochodzeniu Syna na sposób rodzenia umysłowego, a o Duchu Świętym jako pochodzącym na sposób miłości; stosowana jest tu analogia do działania dwu władz w istotach rozumnych, tj. umysłu i woli. Pismo święte daje ku temu podstawę, nazywając Syna Słowem, tj. Myślą (J 1,1), lub Ducha Świętego łącząc z ideą daru i miłości (Rz 5,5)”12. Jak zauważa Ernesto Piacentini „w terminologii trynitarnej […] nie ma terminu, który wyrażałby i oddawałby lepiej właściwości hipostatyczne i osobowe drugiego pochodzenia w sposób doskonale paralelny do terminu rodzenia używanego do oznaczenia właściwości hipostatycznych i osobowych pierwszego pochodzenia Bożego”13. Konkluduje więc, że termin wprowadzony przez św. Maksymiliana mógłby okazać się w katolickiej teologii twórczy, gdyż „wyraża dobrze terminologicznie właściwości hipostatyczne i osobowe drugiego pochodzenia, w ten sam sposób jak termin rodzenie”14.

2. Zjednoczenie Ducha Świętego z Maryją

2. Zjednoczenie Ducha Świętego z Maryją

A. Maryja jako Oblubienica Ducha Świętego

Powiązanie imienia Ducha Świętego z imieniem Maryi każe patrzeć na Niepokalaną jako na Oblubienicę Trzeciej Osoby Boskiej, gdyż zdaniem o. Kolbego – jak w stworzeniach oblubienica otrzymuje nazwę oblubieńca – tak Maryja otrzymała swą nazwę (Niepokalane Poczęcie, a nie Niepokalana) od Ducha Świętego15. Samo określenie „Maryja – Oblubienica Ducha Świętego” pojawia się u naszego autora co najmniej dziewięciokrotnie16.

Zapytajmy teraz, co znaczy to określenie? Jak rozumiał je ojciec Kolbe? Wszak tytuł ten nie jest jego oryginalnym wymysłem. Funkcjonował on już w Kościele od wieków17.

Określenie Maryja – Oblubienica Ducha Świętego jest wiązane w teologii najczęściej z faktem Zwiastowania i tajemnicą Wcielenia Syna Bożego (Łk 1, 26-68). U św. Maksymiliana dostrzegamy taki właśnie sposób tłumaczenia tej rzeczywistości: Ojciec jako swej oblubienicy powierza Jej Syna, Syn zstępuje do Jej dziewiczego łona stając się Jej dzieckiem, a Duch Święty kształtuje w Niej cudownie ciało Jezusowe i zamieszkuje w Jej duszy, przenika Ją w tak niewysłowiony sposób, że określenie „Oblubienica Ducha Przenajświętszego” jest bardzo dalekim podobieństwem życia Ducha Przenajświętszego w Niej i przez Nią”18.

Jednakże nasz autor kilkakrotnie zaznacza, że zjednoczenie Maryi z Duchem Świętym nie nastąpiło dopiero w momencie Wcielenia Bożego Syna, ale istniało od pierwszej chwili zaistnienia Maryi (czyli od chwili Jej poczęcia): „Duch Przenajświętszy żyje w duszy Niepokalanej, w Jej istocie i Ją zapładnia i to od pierwszej chwili istnienia przez całe Jej istnienie czyli wiecznie”19.

Oryginalne jest stwierdzenie, iż „Duch Święty zapładnia Błogosławioną Dziewicę od pierwszej chwili Jej istnienia”. Czy nie jest to sprzeczne z faktem jedynego zapłodnienia w momencie Wcielenia? Ponieważ trudno jest sądzić, iżby takie sformułowanie było tylko przejęzyczeniem (ze względu na wagę tego konkretnego tekstu), trzeba przyjąć, iż autor przyjmował co najmniej dwa rodzaje płodności, którą Duch Święty realizuje w Niepokalanej: Pierwsza to płodność dająca ludzkie życie Synowi Bożemu. Ta płodność została zrealizowana w chwili wypowiedzenia przez Maryję swojego „tak” na Bożą propozycję w Nazarecie. Drugi rodzaj płodności – to cała działalność nadprzyrodzona Ducha Świętego w stosunku do ludzi: „Poczęcie Niepokalane jest nazwą Tej, w której żyje On miłością płodną w całym porządku nadprzyrodzonym”20. Ta działalność polega przede wszystkim na tworzeniu nowych członków Mistycznego Ciała Chrystusa, co dokonuje się według naszego autora „z Maryją, w Maryi i przez Maryję”21. Tę myśl o. Kolbe czerpie od św. Ludwika Grignon de Montfort.

W tym świetle dostrzegamy, iż Maryja w sposób sobie właściwy realizuje zadanie spoczywające na każdym stworzeniu, którym zdaniem ojca Kolbego jest miłość płodna22. Jak z powyższych rozważań widać, św. Maksymilian rozumiał zjednoczenie Ducha Świętego z Niepokalaną analogicznie do ludzkiego małżeństwa, choć w sposób bez porównania wznioślejszy23. Szukając celniejszych sformułowań dla określenia tego oblubieńczego związku autor zaznacza, że jest to zjednoczenie wewnętrzne, zjednoczenie istoty Maryi z istotą Ducha Świętego24.

B. Maryja niejako Wcielonym Duchem Świętym

Określając sposób zjednoczenia Maryi z Duchem Świętym nasz autor ujmuje tę kwestię na tle zjednoczenia hipostatycznego dwóch natur w Chrystusie. W 1935 roku wyraża następującą opinię: „Odpowiedź też na łaski, co przez Syna i Ducha Przenajświętszego spłynęły na stworzenie, powraca do Ojca tylko tąż samą drogą, tj. przez Ducha Świętego i Syna czyli przez Niepokalaną Oblubienicę Ducha Przenajświętszego i Jezusa połączonego hipostatycznie z naturą Syna”25. Wyrażona tu jakby mimochodem opinia zdaje się wskazywać, iż według o. Maksymiliana stosunek Ducha Świętego do Niepokalanej jest taki sam jak stosunek Syna (Drugiej Osoby Trójcy Świętej) do Jezusa lub przynajmniej relacja ta przebiega po tej linii26. Później o. Kolbe otwarcie powie, że Maryja jest „jakoby wcielonym Duchem Świętym” (Spiritus Sanctus quasi incarnatus est Immaculata)27. Zdanie to w teologii katolickiej brzmi wprost szokująco. Gdyby nie słowo „jakoby” należałoby je uznać za sprzeczne z dogmatem katolickim. Trzeba więc, abyśmy wyjaśnili, co autor rozumiał pod sformułowaniem: „jakoby wcielonym Duchem Świętym”?

  1. Przede wszystkim zaznacza, że Duch Święty nie wciela się w Maryi w ścisłym sensie, ale przez Nią „objawia na zewnątrz swój udział w dziele okupienia”28.
  2. Zjednoczenie to zachowuje odrębność osobowości tak Ducha Świętego jak i Niepokalanej29.
  3. Zjednoczenie to jest inne niż zjednoczenie hipostatyczne dwóch natur Boskiej i ludzkiej w jednej Osobie Chrystusa30.
  4. Zjednoczenie to polega na całkowitej zgodności woli Niepokalanej z wolą Ducha Świętego31.
  5. Dokładny obraz tego zjednoczenia zawarł nasz autor na kartce z 1938 roku, na której po łacinie wypunktował istotne elementy swojej koncepcji teologicznej. Czytamy tu między innymi: „W Ojcu jest jedna osoba i jedna natura. W Jezusie Chrystusie jest jedna osoba, a dwie natury. W Niepokalanej – dwie osoby i dwie natury, lecz najściślej zjednoczone”32. W innym miejscu dodaje: „W Jezusie dwie natury, Boska i ludzka, a osoba jedna – Boska, a tu dwie natury i dwie jeszcze osoby: Ducha Przenajświętszego i Niepokalanej, ale zjednoczenie Bóstwa z człowieczeństwem przechodzi wszelkie pojecie”33.
  6. To zjednoczenie Maryi z Duchem Świętym trwa od pierwszej chwili Jej poczęcia34.
  7. Pierwszym darem Ducha Świętego, który zstąpił na Niepokalaną (pierwszym skutkiem zjednoczenia NMP z Duchem Świętym) było zachowanie Jej od grzechu pierworodnego, czyli Niepokalane Poczęcie35. W tej myśli nasz autor jest dosyć oryginalny. Sama definicja dogmatu Niepokalanego Poczęcia podana przez Piusa IX, jak również stanowisko większości teologów, wiąże dar Niepokalanego Poczęcia NMP z przyszłymi zasługami Chrystusa a nie z faktem zjednoczenia Maryi z Duchem Świętym. Święty Maksymilian nie neguje interpretacji chrystologicznej (sam przytacza definicję dogmatu36) ale wydaje się, że argumentacja pneumatologiczna bardziej go fascynuje.
  8. Zjednoczenie Maryi z Duchem Świętym jest rzeczywistością dynamiczną, tzn. przejawia się w działaniu37.
  9. Zjednoczenie Maryi z Duchem Świętym, które nastąpiło w momencie Jej poczęcia i trwa nieustannie, nasz autor określa sformułowaniami: niewymowne38, niewysłowione39, bardziej niż możemy pojąć40. Biorąc określenia z języka świata stworzonego o. Maksymilian pisze, iż Duch Święty mieszka w Niepokalanej41, zamieszkuje w Jej duszy42, żyje w duszy Niepokalanej43, żyje w istocie Niepokalanej44, zapładnia Niepokalaną45, a dzieje się to wszystko w sposób bez porównania ściślejszy, bardziej wewnętrzny, istotniejszy niż w małżeństwie ludzkim46.
  10. Niepokalana, a właściwie Jej Serce jest zewnętrznym znakiem pośrednictwa Ducha Świętego u Ojca i Syna47. Tę myśl zaczerpnął nasz autor od apostołów pośrednictwa maryjnego, zwłaszcza od św. Ludwika Grignon de Montfort.

Zjednoczenie Maryi z Duchem Świętym o. Kolbe uważa za coś, czego ludzkim rozumem nie da się dokładnie zgłębić. Dlatego mówiąc o tej rzeczywistości zostawia wiele miejsca tajemnicy.

3. Wymiar kosmiczny

3. Wymiar kosmiczny zjednoczenia Ducha Świętego z Maryją

Zjednoczenie Maryi z Duchem Świętym odgrywa, zdaniem o. Maksymiliana, czołową rolę w Bożej ekonomii zbawienia. Autor konstruuje oryginalny, nie spotykany nigdzie model tej ekonomii.

A. Ekstrapolacja na teren teologii III zasady dynamiki Newtona.

U podstaw tego modelu leży przyjęcie na grunt teologii prawa zaczerpniętego z fizyki, mianowicie III zasady dynamiki Newtona, mówiącej o tym, iż „każdej akcji towarzyszy reakcja o równej sile, przeciwnie skierowana”. Jak już zauważono, św. Maksymilian podobny jest tu w metodzie do współczesnego sobie Teilharda de Chardin, ktory teorie ewolucji ekstrapolował poza biologię. O tym jak bliskie było ojcu Maksymilianowi zastosowanie III zasady dynamiki do rozważań teologicznych niech świadczy fakt, że w samych referatach, artykułach i szkicach przytacza tę zasadę fizyki 17 razy dla wyjaśnienia dzieła zbawienia. Akcją w tym wypadku jest dzieło stwórcze i zbawcze Boga, a reakcją – powrót stworzeń do domu Ojca48. Oto jeden z klasycznych tekstów na ten temat:

We wszechświecie spotykamy wszędzie akcję i reakcję równą tej akcji, lecz przeciwną, wyjście i powrót, oddalenie się i zbliżenie, podział i zjednoczenie. A podział jest zawsze dla zjednoczenia, które jest twórcze. Nic to innego jak obraz Trójcy Przenajświętszej w działalności stworzeń. Zjednoczenie to miłość, miłość twórcza. I nie inaczej postępuje działalność Boga na zewnątrz; Bóg stwarza wszechświat – to jakby oddzielenie. Stworzenia zaś prawem naturalnym danym im przez Boga doskonalą się, do tego Boga upodabniają, do Niego powracają, a stworzenia rozumne świadomie miłują i tą miłością coraz bardziej z Nim się jednoczą, do Niego powracają”49.

Ta reakcja jest więc prawem naturalnym danym przez Stwórcę. Ta reakcja dotyczy całego kosmosu, ale też każdego pojedynczego stworzenia. Stworzenia nierozumne realizują prawo tej reakcji poprzez doskonalenie swej istoty zgodnie z prawem naturalnym. Istoty rozumne (człowiek) urzeczywistniają tę reakcję poprzez miłość do Boga i do siebie nawzajem.

Ojciec Maksymilian wspiera tę myśl drugą zasadą dynamiki Newtona, z której chętnie korzysta (co najmniej sześciokrotnie). Jest to zasada, iż „skutek jest podobny do przyczyny”50. W oparciu o nią nasz autor przypomina wielokrotnie, że życie stworzeń jest odbiciem Trójcy Świętej51. Jak więc zasadą życia Trójcy Świętej jest miłość – tak też zasadą życia stworzeń na ziemi oraz zasadą powrotu stworzeń rozumnych do Boga winna być miłość52.

Sposób, w jaki przebiega ten proces akcji Boga i reakcji stworzenia przebiega zgodnie ze słowami o. Maksymiliana następująco:

„Od Ojca do Syna i Ducha zstępuje każdy akt miłości Boga, stwarzający, utrzymujący w istnieniu, dający życie i jego rozwój tak w porządku natury, jak i w porządku łaski. Tak Bóg darzy miłością swe niezliczone podobieństwa skończone, i nie inną drogą jak przez Ducha i Syna wstępuje do Ojca reakcja miłości stworzenia. Nie zawsze dzieje się to świadomie ale zawsze prawdziwie”53.

Tą Osobą, która łączy proces akcji i reakcji, która jest punktem zetknięcia się Nieba z ziemią, Boga ze stworzeniem jest, zdaniem autora, Duch Święty.

Ujęcie takie budzi wątpliwości. Przecież najważniejsze zetknięcie się Boga ze stworzeniem dokonało się w Jezusie Chrystusie – Bogu Wcielonym. Jak z tym problemem radzi sobie o. Kolbe? Odpowiedź na to pytanie będziemy usiłowali dać później.

Drugi problem to kwestia ekstrapolacji prawa zaczerpniętego z fizyki na grunt teologii. Z punktu widzenia metodologii nauk zabieg taki jest niedopuszczalny. Nie wydaje się to jednak problemem, który miałby zdyskwalifikować wartość tej wizji. Główna prawda (do której III zasada dynamiki Newtona ma tylko doprowadzić) to podstawowa prawda eschatologii katolickiej o powrocie stworzenia do Stwórcy i ostatecznym zjednoczeniu się z Bogiem w Nowym Jeruzalem.

Wydaje się więc, że dziś z perspektywy czasu można ocenić tak silne uwypuklenie tego prawa fizyki jako swoistą „modę” na podpieranie tez teologicznych dowodami zaczerpniętymi z nauk szczegółowych. Aczkolwiek z naukowego punktu widzenia jest to niedopuszczalne, to jednak argumenty takie mają silną moc przekonywującą, a przecież teksty naszego autora miały raczej charakter popularny i apostolski niż ściśle teologiczny. Taką hipotezę uzasadnia fakt, że III zasada Newtona nie była jedynym argumentem potwierdzającym prawdę o powrocie stworzeń do Stwórcy. Nasz autor używa też argumentów teologicznych i psychologicznych54.

Teraz trzeba postawić pytanie, jaką funkcję w tej wizji akcji Stwórcy i reakcji stworzenie ojciec Kolbe przypisuje Niepokalanej?

B. Maryja szczytem stworzenia powracającego do Boga.

Jak zauważono wcześniej, według o. Kolbego, Maryja – jako Oblubienica Ducha Świętego, a nawet jako „niemal wcielony Duch Święty” jest z Trzecią Osoba Trójcy Świętej zjednoczona najściślej i w sposób niewymowny. To zjednoczenie ujawnia się także w działaniu. Naturalną konsekwencją jest więc – zdaniem naszego autora – fakt, że to Maryja staje wraz ze swym Oblubieńcem w tym punkcie zetknięcia się „akcji Boga i reakcji stworzenia”. Ona reprezentuje stworzenia. Jest ich szczytem55. Co więcej, jest szczytem całej miłości stworzenia, wracającego do Boga<56. Święty Maksymilian syntetycznie ujmuje to w słowach: „Niepokalana jest ostateczną granicą między Bogiem a stworzeniem. Ona jest wiernym odbiciem Bożej doskonałości, Jego świętości”57. Choć za podstawową przyczynę tak wielkiego wyniesienia Maryi nasz autor uważa fakt Jej zjednoczenia z Duchem Świętym58, to jednak dostrzega inne, nie mniej ważne przyczyny takie jak: Boże Macierzyństwo59, Niepokalane Poczęcie i bezwzględne posłuszeństwo Maryi woli Stwórcy60.

Maryja jest więc szczytem stworzenia wracającego do Boga i pierwszą osobą z tego stworzenia. Co więcej, Maryja uosabia całą miłość tego stworzenia, dlatego nasz autor nie waha się nazwać Jej „dopełnieniem Trójcy Świętej”61. To „bycie” Maryi na styku nieba z ziemią, to łączenie w Jej osobie akcji Boga i reakcji stworzenia ma podwójny wymiar:

  1. W sposób najważniejszy i niepowtarzalny Maryja spełniła zleconą Jej misje w momencie Wcielenia się w Niej za sprawą Ducha Świętego – Syna Bożego. Ze względu na doniosłość tekstu mówiącego o tym warto go przytoczyć:

    „To Poczęcie odwieczne Niepokalane [Duch Święty – przyp. G.B.], w łonie Jej duszy, Jej, Niepokalane Poczęcie, niepokalanie poczyna życie Boże. I panieńskie łono Jej ciała dla Niego zarezerwowane i w Nim poczyna w czasie – jak wszystko, co materialne dzieje się w czasie – też życie Boga-Człowieka. I tak powrót do Boga, reakcja równa i przeciwna idzie drogą odwrotną niż stworzenie. Przy stworzeniu od Ojca przez Syna i Ducha a tutaj przez Ducha staje się Syn Wcielony w Jej łonie i przez Niego wraca miłość do Ojca […]. W zjednoczeniu Ducha Świętego z Nią, nie tylko miłość łączy te dwie Istoty, ale jedna z nich – to cała miłość Trójcy Przenajświętszej a druga – to cała miłość stworzenia, i tak w tym zjednoczeniu łączy się niebo z ziemią, całe niebo z całą ziemią, cała Miłość Odwieczna z całą miłością stworzoną, to miłości szczyt”62.

    W tym tekście znajdujemy odpowiedź na wątpliwości dotyczące rzekomego pominięcia przez ojca Maksymiliana roli Wcielonego Syna Bożego w ekonomii zbawczej. To On – Chrystus jest Owocem tego zjednoczenia „całej miłości odwiecznej z całą miłością stworzoną”, On jest sercem i szczytem „akcji Boga ku stworzeniu” i On jest Owocem „reakcji stworzenia”. Fakt Wcielenia nabiera więc wymiarów kosmicznych. Jest to wynik akcji Trójcy Świętej działającej przez Ducha Świętego i reakcji stworzenia, którego reprezentantką jest Maryja Niepokalana. W tym fakcie jej obecność nabiera kosmicznego, uniwersalnego i ponadczasowego charakteru.

  2. Drugi wymiar tego „bycia” Maryi w połączeniu akcji Stwórcy z reakcją stworzenia jest, zdaniem ojca Kolbego, konsekwencją wymiaru pierwszego. Drugi wymiar to permanentna działalność Maryi w wieczystym „teraz”, przekazującej całą miłość Stwórcy – stworzeniom i odwrotnie63.

Tę podwójną działalność Maryi zgodnie z Tradycją Kościoła Święty nazywa wszechpośrednictwem łask.

C. Pośrednictwo maryjne – konsekwencją zjednoczenia Maryi z Duchem Świętym

Ojciec Maksymilian w sposób właściwy uwzględnia rolę Ducha Świętego w Bożej ekonomii zbawczej. Święty zaznacza, że dzieło odkupienia zależy bezpośrednio od Drugiej Osoby Boskiej, Jezusa Chrystusa64, ale zauważa, że również Trzecia Osoba Boska – Duch Święty – uczestniczy w tym dziele65. Funkcja Ducha Świętego polega, zdaniem o. Kolbego, na tym, że Duch Święty przemienia dusze ludzkie w świątynie Boże, przyjmuje nas za dzieci Boże i czyni dziedzicami Królestwa Niebieskiego, łączy nas z dwiema Osobami Boskimi, wstawia się za nami do Ojca i Syna, rozdziela łaski, dary i charyzmaty66, uczy nas wszystkiego, wszelkiej prawdy, uwielbia Chrystusa67.

Nie dotykając kwestii pośrednictwa Jezusa Chrystusa, który według naszej wiary jest jedynym pośrednikiem w sensie właściwym między Bogiem a ludźmi (1 Tm 2,5) musimy zauważyć, że św. Maksymilian przypisuje Duchowi Świętemu wiele funkcji pośredniczenia.

Zdaniem naszego autora, właśnie najbardziej widzialnym znakiem zjednoczenia Maryi z Duchem jest jej współudział w wypełnianiu funkcji pośredniczenia. To, że Maryję obdarzamy tytułem „Pośredniczki” to tylko konsekwencja tego ścisłego zjednoczenia.

Można powiedzieć, że całe kolbiańskie „credo” dotyczące roli Maryi w ekonomii zbawienia streszcza się w następujących słowach, napisanych przez o. Maksymiliana w roku 1938: „Wolno wnioskować, że Maryja jako Matka Jezusa Zbawiciela, stała się Współodkupicielką rodzaju ludzkiego, a jako Oblubienica Ducha Świętego uczestniczy w rozdawnictwie łask wszelkich68.

Podobną treść zawiera w sobie wypowiedź uzasadniająca fakt powszechnego pośrednictwa Maryi: „Zjednoczenie Ducha Świętego z Niepokalaną Dziewicą jest tak ścisłe, że Duch Święty, przenikając duszę Niepokalanej, wpływa na dusze tylko za Jej pośrednictwem. Dlatego stała się pośredniczką wszelkich łask”69.

Godne uwagi są tu dwa sformułowania: w pierwszym tekście to, iż Maryja „uczestniczy” tylko w rozdawnictwie łask, a w drugim, że to „Duch Święty wpływa na dusze za Jej pośrednictwem”. Zauważenie tych słów pozwala uniknąć wielu nieporozumień i zarzutów jakoby o. Maksymilian przypisywał Maryi atrybuty Boskie (rozdawnictwo łask). Maryja jedynie partycypuje w misji, którą pełni w świecie Duch Święty.

Z pośrednictwa maryjnego, wynika, jako logiczna konsekwencja, potrzeba oddania się na własność Niepokalanej. Tę prawdę nasz autor wyraża w następujący sposób: „Wszelka akcja idzie od Ojca przez Jezusa i Niepokalaną do dusz, a wszelka reakcja idzie od dusz przez Niepokalaną i Jezusa do Ojca. Między Ojcem a Jezusem i między Jezusem a Niepokalaną istnieje doskonałe zjednoczenie; jedynie między Niepokalaną a duszami jest wiele do zrobienia. Stąd M.I.; częste mówienie o Niepokalanej; i myślenie, i opowiadanie, i słuchanie o Niej. Niepokalana jest Pośredniczką łask wszelkich, ponieważ należy do Ducha Świętego, co wynika z jak najbardziej wewnętrznego zjednoczenia z Duchem Świętym. – I dlatego przez Nią do Jezusa i do Ojca”70.

Jak już zauważono, w tym modelu „wszystkie ‘przejścia’ (od Ojca do Chrystusa, od Chrystusa do Ducha Świętego czyli Niepokalanej, od Niepokalanej do człowieka i odwrotnie – od Niepokalanej czyli Ducha Świętego do Chrystusa oraz od Chrystusa do Ojca) funkcjonują idealnie. Jeśli jednak zbawienie niekiedy się nie realizuje, winę za to ponosi najniższy stopień modelu w fazie reakcji, tzn. przejście od człowieka do Niepokalanej. Zatem prosty wniosek: – należy rozwinąć apostolstwo na rzecz kontaktu człowieka z Niepokalaną. O. Maksymilian starał się dowieść słowem i czynem, że jest to najprostsza, najłatwiejsza i najskuteczniejsza droga do zbawienia71. Starał się wcielić w życie prawdę o ścisłym zjednoczeniu Maryi z Duchem Świętym.

Wnioski

Wnioski

Czas po Soborze Watykańskim II charakteryzuje się w mariologii między innymi podejmowaniem prób ukazania związku między misją Ducha Świętego a misją Maryi. Wielu wybitnych teologów poruszało ten temat: D. Bertetto, H.U. von Balthasar, L. Boff, X. Pikaza, H. Muhlen, W. Kasper, Y. Congar, L. Suenens i inni. W tym kontekście sięganie do myśli św. Maksymiliana nie jest tylko gestem natury dewocyjnej czy historycznej. To poszukiwanie, które ożywia aktualność problemu i oświetla je nowym, dosyć oryginalnym światłem.

Na zakończenie przeprowadzonych rozważań możemy przedstawić kilka wniosków.

  1. Myśl mariologiczna św. Maksymiliana podlega ewolucji. W ogólnym zarysie jest ona zgodna z doktryną teologiczną wykładaną wówczas na uniwersytetach. W końcowej fazie życia Świętego (1935-1941) widać jednak u niego szczególne zainteresowanie relacją Duch Święty – Maryja. Przedstawiona wyżej koncepcja wydaje się oryginalnym tworem Świętego.
  2. Przedstawiona koncepcja obecności Ducha Świętego i Maryi w tajemnicy Zbawienia posiada kilka wyraźnych zalet. Są to:
    • wielka konsekwencja teologiczna
    • przydatność duszpasterska (zjednoczenie Ducha Świętego z Maryją wskazuje na konieczność apostolatu maryjnego).
    • ukazanie pośrednictwa maryjnego jako uczestnictwa w pośrednictwie Ducha Świętego,
    • określenie drugiego pochodzenia w Trójcy Świętej terminem „poczęcie” i odkrycie związku między Niepokalanym Poczęciem Niestworzonym (Duchem Świętym) a Niepokalanym Poczęciem Stworzonym (Maryją), co może wskazywać nowe perspektywy w teologii trynitarnej.
  3. O. Kolbe nie ustrzegł się pewnych braków. Do najważniejszych z nich należy zaliczyć:
    • przyjęcie za punkt wyjścia w rozważaniach objawień prywatnych (w Lourdes) a nie fundamentów biblijnych. Choć i te ostatnie zostały wystarczająco docenione, wydaje się że cały ciężar spoczywa na słowach Maryi wypowiedzianych do św. Bernadetty. To znacznie osłabia wartość tej koncepcji.
    • przeszczepienie prawa fizycznego (III zasady dynamiki Newtona) na grunt teologii; choć to nie umniejsza wartości modelu, to jednak metodologicznie nie jest poprawne.

W ostatnim okresie swego życia św. Maksymilian podkreśla rolę ścisłego zjednoczenia Ducha Świętego z Maryją w Boskiej ekonomii zbawienia. Ta nauka nie została doprowadzona do końca. Z przytoczonych tekstów wyłania się postać człowieka, który namacalnie doznawał w swoim życiu zbawiennego wpływu Ducha Świętego i Maryi i próbował to doświadczenie egzystencjalne wyrazić w terminach teologicznych, co nie zawsze było łatwe.


Przypisy

Przypisy

1 Kolbe Maksymilian Maria Błogosławiony, Wybór pism, red. J.R. Bar, Warszawa 1973, 365/590 [dalej PM. Pierwsza liczba wskazuje numer artykułu a druga – stronę].

2 PM 370/599, 371/599-600.

3 PM 377/606.

4 Tamże.

5 PM 365/590.

6 Zob. Pius IX, Bulla „Ineffabilis Deus” 8.12.1954.

7 PM 358/581.

8 PM 372/600, 373/600, 362/587, 364/590.

9 PM 358/582.

10 PM 370/597.

11 PM 370/597-598.

12 W. Granat, Ku człowiekowi i Bogu w Chrystusie, Lublin 1972, t. 1, s. 365-366.

13 E. Piacentini, Panorama doktryny maryjnej bł. Maksymiliana, w: Błogosławiony Maksymilian Maria Kolbe. Dokumenty, artykuły, opracowania, Niepokalanów 1974, s. 311.

14 Tamże.

15 PM 370/599.

16 Np. PM 188/276, 358/581, 359/584 i inne.

17 Zob. O. van Asseldonk, I. Pyfferoen, Maria Santissima e lo Spirito Santo in San Francesco d’Assisi, w: De cultu mariano saeculis XII-XV. Acta Congressus Mariologici-Mariani Internationalis Romae Anno 1975 celebrati, t. IV, Roma 1980, s. 427-439.

18 PM 366/591.

19 PM 370/598.

20 PM 370/599.

21 PM 359/584.

22 PM 375/602.

23 PM 370/598.

24 PM 370/599.

25 PM 188/276.

26 Por. PM 358/582, 375/602, 378/611.

27Szkic do artykułu „Immaculata”, w: Pisma Ojca Maksymiliana Kolbego, franciszkanina, t.VII, Niepokalanów 1970, nr 1135, s. 291.

28 PM 359/584.

29 Tamże.

30 Tamże.

31 Tamże.

32 Szkic do artykułu…, dz. cyt., s. 293.

33 PM 366/591.

34 PM 359/584,358/581, 370/598.

35 PM 358/581.

36Zob. PM 369/596.

37 PM 359/584, 359/583.

38 PM 359/582.

39 PM 370/591.

40 PM 359/584.

41 PM 370/598.

42 PM 366/591.

43 PM 370/598.

44 Tamże.

45 Tamże.

46 Tamże.

47 PM 359/583.

48 PM 358/581, 377/609, 380/614.

49 PM 370/598.

50 PM 366/591, 370/597, 372/600 itd.

51 PM 366/591, 370/597.

52 PM 366/591.

53 Tamże.

54 PM 380/614, 379/613, 374/601.

55 PM 358/582, 361/586, 363/589, 372/600.

56 PM 366/591.

57 PM 361/587.

58 PM 359/584.

59 PM 374/601.

60 PM 366/591.

61 PM 370/599.

62 PM 370/598-599.

63 PM 374/602.

64 PM 359/583.

65 Tamże.

66 Tamże.

67 PM 359/584.

68 PM 359/584.

69 PM 358/582.

70 Szkic do artykułu…, dz. cyt., s. 293.

71 S.C. Napiórkowski, Boskie i duchowe macierzyństwo Maryi w nauce bł. Maksymiliana Marii Kolbego, w: Błogosławiony Maksymilian Maria Kolbe. Dokumenty, artykuły, opracowania, red. J.R. Bar, Niepokalanów 1974, s. 360.

Oblicza naszej Matki

mb_219.jpg

Logowanie

Gościmy

Odwiedza nas 268 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyka

Odsłon artykułów:
134136