Grzegorz M. Bartosik OFMConv
UKSW – Warszawa

Pneumatologia w perspektywie Bożego Miłosierdzia

Podczas niniejszej konferencji próbujemy przedstawić pełny wykład teologii dogmatycznej w perspektywie Bożego Miłosierdzia. Przypadł mi w udziale zaszczyt przedstawienia Traktatu o Duchu Świętym, czyli pneumatologii. Mając na uwadze aksjomat sformułowany przez świętą Siostrę Faustynę Kowalską w numerze 651 Dzienniczka, który brzmi: „Bóg jest miłością, a miłosierdzie jest Jego czynem. W miłości się poczyna, w miłosierdziu się przejawia”1, możemy stwierdzić, że Miłosierdzie Boże widoczne jest w działaniu Ducha Świętego, w sposób wyjątkowy, bowiem On został nam dany, aby jego mocą Kościół udzielał odpuszczenia grzechów (por. J 20,21-23). A przecież odpuszczenie grzechów to najwyższy przejaw Bożego Miłosierdzia. Święta Siostra Faustyna w jednym ze swych wierszy nazywa Ducha Świętego „Duchem miłości i Miłosierdzia, który wlewa w jej serce balsam ufności”2. A więc łączy ona Osobę Ducha Świętego w sposób nierozerwalny z darem i kultem Bożego Miłosierdzia.

Uwagi i ustalenia metodologiczne

Uwagi i ustalenia metodologiczne

Chcąc omówić dogmatyczny „Traktat o Duchu Świętym”, trzeba najpierw poczynić pewne uwagi metodologiczne. Otóż traktat ten został wprowadzony do wykładu dogmatyki stosunkowo niedawno, czyli po Soborze Watykańskim II. W tradycyjnym, funkcjonującym przez lata, podziale teologii dogmatycznej nie było osobnego traktatu o Trzeciej Osobie Boskiej. Osoba Ducha Świętego była omawiana przy okazji traktatu „De Deo Uno et Trino”, natomiast skutek działania Ducha Świętego w człowieku – czyli łaska, była omawiana w „Traktacie o łasce”. Wieloletnie traktowanie łaski w sposób reistyczny sprawiało, że sama Osoba Ducha Świętego stała gdzieś w cieniu. Dziś dysponujemy już pewną ilością podręczników bądź innych opracowań systematycznych o Duchu Świętym, z czego część z nich jest dostępna w języku polskim, bądź jej autorami są teologowie polscy. Właściwie w ujęciu tego zagadnienia możemy zaobserwować cztery koncepcje. W niektórych ośrodkach pneumatologia jeszcze się nie przebiła do rangi przedmiotu wykładowego, i Osoba Ducha Świętego jest omawiana w ramach trynitologii i charytologii czy także chrystologii3. W innych Ośrodkach pneumatologia weszła w miejsce „Traktatu o łasce”, eliminując ten traktat4. Są ośrodki, gdzie oba te traktaty są omawiane równolegle i wreszcie istnieje czwarta opcja tzn. łączenie w jednym traktacie zarówno nauki o Duchu Świętym, jaki i o łasce5. Tym czterem koncepcjom odpowiada układ podręczników.

Ponieważ w programie niniejszej konferencji został uwzględniony zarówno „Traktat o Duchu Świętym”, jak i „Traktat o łasce”, stąd wnioskuję, że zarządowi Towarzystwa Teologów Dogmatyków najbliższa jest trzecia koncepcja. A zatem w niniejszym przedłożeniu postaram się „prześwietlić ideą Bożego Miłosierdzia” sam traktat o Duchu Świętym w sensie ścisłym, pozostawiając ks. prof. Włodzimierzowi Wołyńcowi omówienie „Traktatu o łasce”.

Druga uwaga metodologiczna dotyczy układu „Traktatu o Duchu Świętym”. Na ogół jest on przedstawiany i uporządkowany w trzech częściach. Pierwsza część ma charakter biblijny i jest syntetycznym zebraniem nauki Pisma Świętego na temat Trzeciej Osoby Boskiej. Druga część ma charakter historyczny i jest omówieniem dojrzewania i rozwoju doktryny o Boskim Paraklecie (z uwzględnieniem towarzyszących temu rozwojowi herezji i sporów). Trzecia część jest systematycznym omówieniem misji i działania Ducha Świętego w Trójcy Świętej immanentnej, w Trójcy Świętej ekonomicznej oraz w świecie, Kościele i życiu poszczególnych chrześcijan.

O ile pierwsze dwie części są we wszystkich ujęciach podręcznikowych podobne, o tyle układ części trzeciej jest niezwykle różnorodny w różnych podręcznikach i opracowaniach. Stąd dla potrzeb niniejszego opracowania należy przyjąć jeden sposób uporządkowania materiału i wykładu.

Niezwykle pomocnym we właściwym i całościowym opracowaniu tematyki pneumologicznej jest ostatnia książka ks. prof. Józefa Warzeszaka z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie pt. Pneumatologia współczesna6, w której autor zebrał główne kierunki badań dotyczące Osoby Ducha Świętego i jego misji, obecne we współczesnej światowej myśli teologicznej. Te kierunki to: kierunek trynitarny, chrystologiczno-soteriologiczny, kosmologiczny, antropologiczno-hamartiologiczny, eklezjologiczny, mariologiczny, liturgiczno-sakramentalny, charyzmatyczny, misjonarsko-ewangelizacyjny, charytologiczno-duchowościowy, eschatologiczny i ekumeniczny. Jest rzeczą oczywistą, że wyżej wymieniona tematyka, obecna we wspomnianych kierunkach badań powinna być także obecna w systematycznym wykładzie pneumatologii.

Stąd przed przystąpieniem do ukazania pneumatologii w perspektywie Bożego Miłosierdzia, pragnę zaproponować organiczny układ traktatu pneumatologicznego, który by obejmował całościowo Osobę i misję Trzeciej Osoby Boskiej.

Ta propozycja wygląda następująco:

Część I: Nauka o Duchu Świętym i jego misji w Piśmie Świętym

  1. Duch w Starym Testamencie
  2. Teologia Ducha Świętego w Nowym Testamencie

Część II: Kształtowanie się nauki o Duchu Świętym i jego misji w na przestrzeni wieków

  1. Pneumatologia pierwszych wieków.
  2. Pneumatologia chrześcijańskiego Wschodu.
  3. Pneumatologia chrześcijańskiego Zachodu.
  4. Konflikt teologiczny dotyczący pochodzenia Ducha Świętego między Wschodem i Zachodem na przełomie I i II tysiąclecia.
  5. Rozwój nauki o Duchu Świętym w II tysiącleciu.

Część III: Wykład systematyczny o Osobie i misji Ducha Świętego

  1. Miejsce i rola Ducha Świętego w życiu Trzech Osób Boskich
    1. Osoba Ducha Świętego w Trójcy Świętej immanentnej (kierunek trynitarny).
    2. Osoba i misja Ducha Świętego w Trójcy ekonomicznej (Wcielenie, Namaszczenie Jezusa Duchem Świętym w czasie chrztu w Jordanie, Publiczna działalność Chrystusa w mocy Ducha Świętego, Męka i śmierć Chrystusa, Zmartwychwstanie Chrystusa, wniebowstąpienie i pośrednictwo Chrystusa) – kierunek chrystologiczno-soteriologiczny.
  2. Misja Ducha Świętego w dziele stworzenia i w Kościele.
    1. Udział Ducha Świętego w pierwszym i drugim dziele stworzenia (kierunek kosmologiczny i antropologiczny)
    2. Rola i misja Ducha Świętego w Kościele.
      1. Duch Święty współtworzący Kościół (jedność, świętość, powszechność i apostolskość Kościoła) – kierunek eklezjologiczny.
      2. Zjednoczenie Ducha Świętego z Najświętszą Maryją Panną (Maryja Matką Bożą mocą Ducha Świętego; uczestnictwo Maryi w pośrednictwie Ducha Świętego) – kierunek mariologiczny.
      3. Duch Święty w liturgii, zagadnienie epiklezy (kierunek liturgiczny).
      4. Obecność i działanie Ducha Świętego w poszczególnych sakramentach (kierunek sakramentalny).
      5. Duch Święty wyzwalający z grzechu (kierunek antropologiczno-hamartiologiczny).
      6. Duch Święty w działalności misjonarsko-ewangelizacyjnej Kościoła, otwartość Kościoła na znaki czasu (kierunek misjonarsko-ewangelizacyjny).
      7. Duch Święty odnawiający Kościół poprzez charyzmaty (kierunek charyzmatyczny).
      8. Duch Święty obdarzający łaską i będący źródłem moralności i duchowości chrześcijańskiej (kierunek charytologiczno-duchowościowy).
      9. Eschatyczna misja Ducha Świętego (kierunek eschatologiczny).
      10. Próby zbliżenia ekumenicznego w nauce o Duchu Świętym (kierunek ekumeniczny).

Wydaje się, że powyższy schemat traktatu o Duchu Świętym obejmuje całościowo naukę o Trzeciej Osobie Boskiej, zarówno w Trójcy Świętej, jak i w życiu świata i Kościoła.

Kończąc uwagi metodologiczne należy dodać, że tak jak tu w Zamościu próbujemy stworzyć kompletny wykład teologii dogmatycznej w jednej określonej perspektywie, czyli w perspektywie Bożego Miłosierdzia, tak również były już podejmowane próby opracowania pneumetologii w jednej konkretnej perspektywie. Do takich prób należy podręcznik Renzo Lavatoriego pt. Lo Spirito Santo Dono del Padre e del Figlio. Ricerca sull'identità dello Spirito come dono z roku 19877, gdzie w całym wykładzie Duch Święty jest ukazywany w kategorii daru. Taką propozycją jest też przedstawiona przeze mnie próba ukazania Osoby i misji Ducha Świętego w kategoriach pośrednictwa w książce z roku 2006 Mediatrix in Spiritu Mediatore. Pośrednictwo Najświętszej Maryi Panny jako uczestnictwo w pośredniczącej misji Ducha Świętego w świetle teologii współczesnej8. Duch Święty został tam ukazany jako Ten który łączy Osobę Ojca i Syna zarówno w Trójcy Świętej immanentnej, jak i w Trójcy Świętej ekonomicznej (spełnia misję pośredniczenia między Nimi), a także jest kontynuatorem Chrystusa i jego pośredniczącej misji w stosunku do Kościoła.

W jakim sensie możemy „prześwietlić” pneumatologię ideą Bożego Miłosierdzia?

Chcąc ukazać Ducha Świętego, jako tego który objawia i realizuje Boże Miłosierdzie należy zapytać w jakich aspektach możemy mówić o Duchu Świętym w perspektywie Bożego Miłosierdzia?

Aby można było omówić ten temat trzeba najpierw doprecyzować samo pojęcie miłosierdzia. „Mały słownik języka polskiego” podaje bardzo krótką definicję słowa „miłosierdzie”. Jest to „współczucie okazywane komuś czynami, litość”9. Definicja ta wskazuje na to, że miłosierdzie to bycie blisko drugiej osoby (współ – czucie) w jej trudnej sytuacji i konkretna pomoc. W sensie biblijnym pojęcie „Miłosierdzie Boże” oznacza niewyczerpaną, pomocną miłość Boga i wiąże się z Bożą miłością, wiernością, pomocą i łaską. Najjaśniej objawia się Miłosierdzie Boże w wybawieniu człowieka z grzechu, a najbardziej uwidacznia się w posłaniu Syna Bożego dla naszego zbawienia10. Jan Paweł II w encyklice Dies in Misericordia próbuje podać biblijną definicję Bożego Miłosierdzia. W Starym Testamencie Miłosierdzie Boże jest określane dwoma wyrazami: hesed i rahamim. Hesed – oznacza łaskę i miłość Boga połączone z Jego wiernością, natomiast słowo: rahamim wskazuje na czułą miłość matczyną Boga względem swoich stworzeń i swojego ludu. Miłosierdzie Boże jest oparte na Przymierzu zawartym między Bogiem a ludźmi, jest wiernością Boga w stosunku do siebie samego i do Narodu Wybranego, a przejawia się okazywaniu przebaczenia, miłości i pomocy ludziom obciążonym grzechem i będącym w sytuacji upadku i niedoli11. Najpiękniejszym i najpełniejszym obrazem Miłosierdzia Boga jest Jezusowa przypowieść o Synu Marnotrawnym, w której Bóg ukazany jest jak miłujący Ojciec zawsze gotowy przebaczyć i darować winy; Ojciec który nigdy nie wyrzeka się swego dziecka i czeka na niego zawsze z otwartymi rękami (por. Łk 15, 11-32)12.

Szczytowym sposobem objawienia Bożego Miłosierdzia stało się Misterium Paschalne Jezusa Chrystusa. Bóg nie oszczędził własnego Syna (2Kor 5,21) ale wydał go na śmierć, abyśmy w Nim uzyskali przebaczenie, odpuszczenie grzechów (por. Kol 1,14), czyli najwyższy przejaw Bożego Miłosierdzia.

Patrząc na Miłosierdzie Boże w takich kategoriach można powiedzieć, że każdy czyn zbawczy Boga wobec słabego i grzesznego człowieka to okazywanie mu miłosierdzia. A zatem cała historia zbawienia, to historia miłosierdzia, jakie Bóg okazuje ludziom. W sposób szczególny Osoba i całe dzieło zbawcze Jezusa Chrystusa jest objawieniem pełni Bożego miłosierdzia. Natomiast Duch Święty, który kontynuuje i uaktualnia dzieło zbawcze Chrystusa w Kościele i w świecie jest w pełni zaangażowany w przekazywanie darów tego miłosierdzia ludziom.

Tak zdefiniowane i rozumiane biblijnie miłosierdzie Boże sprawia, że „prześwietlić ideą Miłosierdzia Bożego” możemy bardzo obszerne rejony pneumatologii. Jedynie nie da się tą ideą prześwietlić tylko niektórych fragmentów traktatu pneumatologicznego. Wydaje się uzasadnionym wyłączyć z tej tematyki obszerny fragment II części traktatu, tzn. tę część zarysu historycznego dotyczącego dojrzewania doktryny Kościoła o Duchu Świętym, która mówi o sporach. Interpretacja tych sporów w świetle idei Bożego Miłosierdzia byłaby bowiem błędem ahistoryczności. Z kolei na pewno ideę Bożego Miłosierdzia można znaleźć w wielu wypowiedziach Ojców Kościoła dotyczących Ducha Świętego i nauki o nim (choć tu ze względu na ograniczone ramy tego wystąpienia zagadnienie to pozostanie pominięte). To nauczanie Ojców na pewno powinno być prześwietlone ideą Bożego Miłosierdzia.

Wydaje się także niezwykle trudnym mówić w kategoriach Bożego Miłosierdzia o istocie i życiu Trójcy Świętej immanentnej i w tym kontekście o Duchu Świętym.

Natomiast na pewno idea Bożego Miłosierdzia powinna być dostrzeżona w pneumatologicznych tekstach Pisma Świętego, w dziele i misji Jezusa Chrystusa, w dziele stworzenia oraz w misji Ducha Świętego w stosunku do Kościoła.

Stąd podejmując próbę ukazania pneumatologii w perspektywie Bożego Miłosierdzia, uczynię to trzech punktach obejmujących następujące dziedziny: Pismo Święte, akcentując zwłaszcza w Nowym Testamencie dzieło zbawcze Jezusa Chrystusa i Ducha Świętego jako Kontynuatora tego dzieła, udział Ducha Świętego w dziele stwórczym jako przejaw miłosiernej Miłości Boga, oraz dzieło Ducha Świętego w stosunku do Kościoła jako realizacja Bożego Miłosierdzia w stosunku do ludzi.

Duch Święty objawiający Miłosierdzie Boże według świadectw Pisma Świętego

I. Duch Święty objawiający Miłosierdzie Boże według świadectw Pisma Świętego

1. Stary Testament

Choć w Starym Testamencie nie został objawiony jeszcze Duch Święty jako Osoba Boska, to jednak zwroty mówiące o „duchu Bożym”, lub „duchu Pańskim” pokazują jak stopniowo księgi Starego Testamentu przygotowywały pełne objawienie Ducha Świętego w Nowym Testamencie13. Teksty te odczytane z perspektywy Nowego Testamentu wyraźnie ukazują że Duch Święty na różne sposoby był obecny w dziejach ludzkości i Narodu Wybranego jeszcze przed przyjściem Chrystusa. Przytoczmy kilka tekstów, które wskazują wyraźnie jak Pan Bóg okazuje miłosierdzie i uzdalnia do czynienia miłosierdzia przez swego Ducha.

Przede wszystkim u proroka Izajasza znajdujemy zapowiedzi przyjścia Mesjasza, czyli osoby, na której spocznie Duch Pański, który zostanie namaszczony Duchem Pana. W mocy Ducha będzie On świadczył o Bogu, przyniesie ludziom Prawo (por. Iz 42,1), będzie światłością dla narodów (por. Iz 49, 6) ale przede wszystkim będzie okazywał ludziom miłosierdzie: „Duch Pana Boga nade mną, bo Pan mnie namaścił. Posłał mnie, by głosić dobrą nowinę ubogim, by opatrywać rany serc złamanych, by zapowiadać wyzwolenie jeńcom i więźniom swobodę; aby obwieszczać rok łaski Pańskiej” (Iz 61,1-2). W tym proroctwie Izajasza widzimy wyraźny związek pomiędzy działaniem Ducha Pańskiego a misją Mesjasza. To Duch Pana uzdalnia Mesjasza i posyła Go, aby w imieniu Boga okazywał ludziom strapionym i znękanym pomoc i miłosierdzie. Jest to wyraźna zapowiedź misji Chrystusa i miłosierdzia, jakie będzie On głosił i świadczył ludziom oraz związku tej misji z posłannictwem Ducha Pańskiego.

W psalmie 50 (51), w którym psalmista wyraża skruchę i żal za ciężki grzech, błagając Boga o miłosierdzie woła: „Nie odbieraj mi świętego ducha Twego” (Ps 51, 13). W swym pięknym komentarzu do tego psalmu Jan Paweł II stwierdza: Psalmista „wie […], że przebaczenie Boże nie polega jedynie na zewnętrznym zmazaniu winy, nie może istnieć bez wewnętrznej odnowy, do której człowiek sam nie jest zdolny. Dlatego prosi: «Stwórz, o Boże we mnie serce czyste i odnów w mojej piersi ducha niezwyciężonego! Nie orzucaj mnie od swego oblicza i nie odbieraj mi świętego ducha swego» […]. Psalmista ma już świadomość wewnętrznej obecności Ducha Bożego jako źródła świętości […]. Prawdziwym nieszczęściem byłaby utrata tej obecności. Człowiek, dopóki przebywa w nim Duch Święty, nie tylko stoi wobec Boga «twarzą w twarz», jakby kontemplując Jego oblicze: ale posiada w sobie Boską siłę, która kieruje jego postępowaniem”14. A zatem możemy powiedzieć, że doświadczenie Bożego miłosierdzia jest rozumiane przez autora psalmu nie tylko jako odpuszczenie grzechów, ale także jako ciągła obecność Bożego Ducha w sercu człowieka, obecność która jest znakiem miłosierdzia, jakiego człowiek dostąpił.

W Starym Testamencie warto jeszcze zwrócić uwagę na dwa fragmenty z Księgi Izajasza i Ezechiela. W rozdziale 63 Izajasz opisując Bożą troskę o Naród Wybrany zaznacza, że Bóg dał temu narodowi swego Ducha jako przewodnika w czasie wyjścia z niewoli Egipskiej (Iz 63, 14), oni natomiast przez swój bunt i nieposłuszeństwo „zasmucili Jego Świętego Ducha” (Iz 63, 10)15. Bóg jednak nie chce aby Jego Naród zginął, dlatego chce dokonać ich wewnętrznej przemiany właśnie poprzez swego Ducha: „I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała. Ducha mojego chcę tchnąć w was i sprawić, byście żyli według mych nakazów i przestrzegali przykazań, i według nich postępowali” (Ez 36, 26-27). Teksty te wyraźnie wskazują, że misją Ducha Pańskiego jest przemiana grzesznych ludzi i uświęcenie ich wnętrza. Jest więc to realizacja dzieła miłosierdzia w stosunku do człowieka który się odwrócił od Boga i jest zniewolony grzechem.

2. Nowy Testament

Wykładając nowotestamentalną pneumatologię w perspektywie Bożego Miłosierdzia należy zwrócić uwagę szczególnie na te wydarzenia, w których Duch Święty jest zaangażowany w największe dzieło Bożego Miłosierdzia, czyli w tajemnicę Wcielenia Syna Bożego, w Jego ziemską misję oraz w tajemnicę Paschalną Chrystusa.

Centralne wydarzenie w historii wszechświata, jakim jest Wcielenie Syna Bożego dokonało się „za sprawą Ducha Świętego” (por. Łk 1,35). Maryja dziękując Bogu za to wydarzenie i uwielbiając Go, wychwala Boże miłosierdzie, które Bóg okazuje tym, którzy się Go boją (por. Łk 1,50).

Również całe dzieło zbawcze Chrystusa, które jest szczytem obdarzenia ludzkości przebaczeniem i miłosierdziem, dokonuje się w mocy Ducha Świętego. Wydaje się , że najbardziej przydatna dla ukazaniu roli Ducha Świętego w dziele zbawczym Chrystusa może być koncepcja Hansa ursa von Balthasara, określona przez niego samego jako „trynitarna inwersja”. Otóż von Balthasar zauważa, że w Trójcy Świętej immanentnej Duch Święty jest bierny. Sam nie daje początku żadnej Osobie Boskiej. Jest tchnieniem Ojca i Syna16. Natomiast w Trójcy Świętej ekonomicznej następuje zamiana ról z Chrystusem (inwersja). Duch Święty staje się czynny. Dzięki Jego działaniu Druga Osoba Trójcy Świętej staje się człowiekiem. Następnie Duch Święty towarzyszy Chrystusowi w całej Jego ziemskiej misji: spoczywa na nim w momencie chrztu w Jordanie wprowadzając Go w ten sposób w urząd mesjański. Duch także przekazuje Jezusowi Wolę Ojca. Z kolei w Chrystusie Duch Święty jest Duchem posłuszeństwa Woli Ojca, umacnia Go w trudnych chwilach (zwłaszcza w czasie męki i konania), prowadzi Go i uzdalnia do wypełnienia największego dzieła Bożego Miłosierdzia – dzieła Odkupienia człowieka17. A zatem Duch Święty jest nierozerwalnie związany z Chrystusem w Jego dziele Zbawczym. Warto więc zwrócić uwagę na te wydarzenia z ziemskiego życia Jezusa, w których ta łączność Syna z Duchem w dziele realizacji Bożego planu Zbawienia i Miłosierdzia jest wyraźnie zaznaczona.

Przede wszystkim w Chrystusie wypełnia się proroctwo Izajasza mówiące o Mesjaszu. Chrystus namaszczony Duchem Świętym ogłaszał dzieła Bożego miłosierdzia i świadczył to miłosierdzie (por. Iz 61,1-2; Łk 4, 18-19; Mt 15-21). Jezus naucza mocą Ducha Świętego (por. Łk 4,14), wyrzuca złe duchy mocą Ducha Bożego (por. Mt 12,28), chrzci Duchem Świętym (Mk 1,8). Wreszcie umacniany przez Ducha Świętego złożył samego siebie za nas w ofierze (por. Hbr 9, 14-15), stając się dla nas „miłosiernym i wiernym arcykapłanem wobec Boga dla przebłagania za grzechy ludu” (Hbr 2,17).

Po śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa, Duch Święty jako drugi Parakletos staje się kontynuatorem Chrystusa i Jego dzieła (por J 14,16). On prowadzi dalej misję Miłosiernego Pośrednika między Bogiem a ludźmi. I właśnie ukazanie misji Ducha Świętego w stosunku do Kościoła w kategoriach pośrednictwa może być szczególnie przydatne dla naszego tematu. Szczegółowe badania nad tą kwestią zawarłem w książce Mediatrix in Spiritu Mediatore. Pośrednictwo Najświętszej Maryi Panny jako uczestnictwo w pośredniczącej funkcji Ducha Świętego w świetle teologii współczesnej18, gdzie w paragrafie 3.2.2 Duch Święty Kontynuatorem Chrystusa Pośrednika19, została przedstawiona niniejsza koncepcja. Tutaj ograniczmy się tylko do syntezy tej koncepcji. Otóż można zauważyć że potrójna funkcja pośrednicząca Chrystusa jest po Jego wniebowstąpieniu kontynuowana przez Boskiego Parakleta. Chrystus jest drogą i pełni misję królewską (por. J 14,6; 18, 37). Duch Święty kontynuuje tę misję, kierując Kościołem (por. Rz 8,14)20. Chrystus jest prawdą i pełni misję nauczycielską (por. J 14,6; J 18,37). Duch Święty kontynuuje tę misję. Jego zadaniem jest doprowadzenie Kościoła do pełni prawdy (por. J 16,13). Wreszcie Chrystus jest życiem i pełni funkcję kapłańską (por. J 14,6; Hbr 4,14-15; 7, 24.26; 10,10). Duch Święty kontynuuje tę misję będąc Ożywicielem i dawcą życia łaski (por. Ga 5,5; Rz 8, 6.13)21, uświęcając Kościół (por. 1 Kor 6,11; 1P 1,1-2)22 i uzdalniając chrześcijan do składania ofiar (1P 2,5; 1P 4,14)23.

Takie patrzenie na Ducha Świętego jako na Kontynuatora Chrystusa Pośrednika pozwala bardzo wyraźnie dostrzec w działaniu Ducha Świętego realizację planu Bożego Miłosierdzia. Z powyższych rozważań wynika bowiem, że Duch Święty jest Kontynuatorem „Miłosiernego i wiernego Arcykapłana”, Miłosiernego Pośrednika między Bogiem a ludźmi. A zatem kontynuuje misję obdarzania ludzi Bożym Miłosierdziem.

W sposób szczególny Duch Święty kontynuuje misję Chrystusa poprzez odpuszczanie grzechów. Chrystus poniósł śmierć za nasze grzechy, aby pojednać nas z Ojcem. Duch Święty jest pierwszym darem Zmartwychwstałego Chrystusa. Został On dany Apostołom wieczorem w dniu Zmartwychwstania, po to, aby jego mocą odpuszczali grzechy (por. J 20,23). A więc w sakramencie pokuty Duch Święty obdarza chrześcijan owocem Chrystusowego dzieła Odkupienia dokonanego na krzyżu, czyli pojednaniem z Ojcem.

Udział Ducha Świętego w dziele stwórczym jako przejaw miłosiernej miłości Boga

II. Udział Ducha Świętego w dziele stwórczym jako przejaw miłosiernej miłości Boga

Czy możemy mówić o Miłosierdzie Bożym objawionym w dziele stworzenia? Tak jest. Już sama Litania do Bożego Miłosierdzia rozpoczyna się od wezwania: Miłosierdzie Boże, nieogarniony przymiocie Stwórcy – ufamy Tobie24. Wśród kolejnych wezwań znajdujemy to które wysławia Miłosierdzie Boże w stworzeniu duchów niebieskich. Również powołanie ludzi z nicości do istnienia jest określone w tej litanii jako owoc Bożego Miłosierdzia25. A ponieważ w dziele stworzenia ma swój udział Duch Święty – Duch Stworzyciel, również o jego zaangażowaniu w dzieło stwórcze (zarówno creatio prima, jak i creatio secunda) możemy mówić w kategoriach objawiania i okazywania Miłosierdzia wobec stworzeń.

Pięknie o tym mówi Oficjalny Dokument Komisji Teologiczno-Historycznej Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 zatytułowany Pełna jest ziemia Twego Ducha Panie. Oto istotny dla naszego tematu fragment: „Zasada wielokrotnie przypominana: Wszystko pochodzi od Ojca przez Syna w Duchu Świętym prowadzi to wszystko do stworzenia wszechświata, gdzie przez stworzenie rozumie się powołanie do bycia przez Boga nowych istnień z nie-bycia, czyli z nicości […]. To przez Ducha – Bożą Osobę Ojciec bezpośrednio wlewa życie. On jest ostatecznym dotknięciem, poprzez które Bóg dociera do swych stworzeń, zbawia je od nie-istnienia, zachowuje je i prowadzi je do ich pełni. Być w Duchu Świętym równa się więc być przy (w) życiu […]. W taki sposób Duch Święty nie tylko zachowuje kosmos w wolności i miłości przed wszelkimi niszczycielskimi i chaotycznymi mocami, ale także stanowi samą moc nowego stworzenia, na które oczekiwanie widać w mesjańskiej nadziei na mający nastać lud o nowym sercu”26. Katechizm Kościoła Katolickiego przypomina: „Słowo Boga i Jego Tchnienie (czyli Duch Święty) znajdują się u początku bytu i życia całego stworzenia”27.

To dzieło zbawiania świata od nie-istnienia (creatio prima), oraz zachowywanie całego kosmosu przed niszczycielskimi mocami (creatio secunda), które realizuje Duch Święty jest jak najbardziej wyrazem Bożego Miłosierdzia. Również samo stworzenie człowieka na obraz i podobieństwo Boże jest wyrazem miłości i Miłosierdzia Bożego w stosunku do człowieka. Zarówno Tradycja Kościoła Wschodniego jak i Zachodniego uczy, że to Duch Święty tworzy w człowieku obraz Boży. „Duch Święty jest uważany za Ikonografa (który maluje święte obrazy) obrazu Boga w człowieku, ponieważ patrząc na Chrystusa jako wzór, maluje w człowieku żywy obraz Zbawiciela i w ten sposób czyni go coraz bardziej do Niego podobnym (Pseudo Makary, Homilie XXX, 4)28.

Dla mnie osobiście takim znakiem Bożego Miłosierdzia objawionego w dziele stworzenia pozostaje zawsze znak tęczy. Ilekroć pojawia się na niebie przypomina Miłosierdzie Boga, który obiecał, że już nigdy nie ukaże ziemi potopem29. Tęcza jest znakiem Miłosierdzia Stwórcy: pomimo ludzkich grzechów Pan Bóg podtrzymuje świat w istnieniu i pozwala nam dalej żyć. Można powiedzieć, że znak tęczy jest uśmiechem Stwórcy do swych stworzeń, nieraz tak bardzo poranionych, znękanych i biednych, jak świat po burzy.

Tego, że sama możliwość istnienia (życia) jest darem Miłosiernego Boga są świadomi zwłaszcza ci ludzie, którzy w jakikolwiek sposób „otarli się o śmierć”, czy to w skutek przeżycia niebezpiecznych wydarzeń (np. wojny czy wypadku komunikacyjnego) bądź wyleczenia z niebezpiecznej choroby (zwłaszcza nowotworowej). Dla tych ludzi każdy poranek, każdy nowy dzień jest darem Miłosierdzia Boga, który dał im jeszcze szanse pozostać wśród żywych, wśród swoich bliskich.

Duch Święty objawiający Boże Miłosierdzie w misji i życiu Kościoła

III. Duch Święty objawiający Boże Miłosierdzie w misji i życiu Kościoła

Po Wniebowstąpieni Chrystusa jego zbawcze dzieło w kościele kontynuuje Drugi Paraklet – Duch Święty. Tak jak zostało to zauważone, we współczesnej pneumatologii możemy wyróżnić (za księdzem Józefem Warzeszakiem) dziesięć głównych kierunków badań dotyczących roli i misji Ducha Świętego w Kościele (co zostało przedstawione w pierwszym paragrafie niniejszego artykułu). W związku z tym spróbujmy postawić pytanie: na ile te kierunki badań i te aspekty działania Ducha Świętego w Kościele „można prześwietlić ideą Bożego Miłosierdzia”, tzn. na ile różnorakie działanie Boskiego Parakleta polega na obdarowywaniu Bożym Miłosierdziem, bądź uzdalnia ludzi do przyjmowania tego miłosierdzia i obdarowywania nim bliźnich?

Z racji ograniczonych możliwości objętościowych niniejszego referatu, nasze poszukiwania nie będą kompletnym wykładem na ten temat, ale jedynie próbą pokazania pewnych tematów, które mogą być szerzej opracowane przy budowaniu wykładu pneumatologii „w perspektywie Bożego Miłosierdzia”.

1. Duch Święty współtworzący Kościół (jedność, świętość, powszechność i apostolskość Kościoła) – kierunek eklezjologiczny30.

Podstawowy nurt we współczesnej pneumatologii to nurt eklezjologiczny wskazujący na rolę Ducha Świętego we współtworzeniu Kościoła. Mocą Ducha Świętego Kościół jest jeden, święty, powszechny i apostolski. Ponadto podkreśla się wyraźnie, że Kościół jest prasakramentem mocą Ducha Świętego. Istotną tajemnicą Kościoła jest bowiem tajemnica nieustannego przychodzenia Chrystusa zmartwychwstałego. Dokonuje się to za sprawą Ducha Świętego31.

Chcąc prześwietlić ideą Miłosierdzia Bożego ten eklezjologiczny nurt w pneumatologii należałoby zwrócić uwagę przede wszystkim na to, że sam Kościół – współtworzony przez Ducha Świętego – jest darem Bożego Miłosierdzia dla chrześcijan, bowiem staje się dla ludzi środowiskiem, wspólnotą zbawienia, a więc wspólnotą, w której dostępują Bożego miłosierdzia. Zbawienie bowiem przychodzi do ludzi poprzez pośrednictwo Kościoła. Ponadto należałoby podkreślić, że szczególnym darem Bożego Miłosierdzia jest dar świętości i jedności Kościoła. Duch Święty uwalnia chrześcijan od grzechu i czyni ich świętymi32, chroni w nich także dar jedności, którą chce zniszczyć szatan33.

2. Zjednoczenie Ducha Świętego z Najświętszą Maryją Panną (kierunek mariologiczny)

We współczesnej pneumatologii bardzo wyraźny jest kierunek mariologiczny. Odpowiadając na apel papieża Pawła VI34 teologowie badają relację między Duchem Świętym a Maryją oraz znaczenie tej relacji dla historii zbawienia i dnia dzisiejszego chrześcijan35.

Nowy impuls dla tych badań dał papież Jan Paweł II. Zwrócił on szczególną uwagę na fakt, iż macierzyństwo duchowe Najświętszej Maryi Panny jest ściśle powiązane z misją Ducha Świętego w stosunku do chrześcijan. Papież nazwał to duchowe macierzyństwo Maryi „macierzyństwem w Duchu”36 oraz podkreślił, że „zbawczy wpływ Bogarodzicy na ludzi jest podtrzymywany przez Ducha Świętego”37. W tym świetle coraz więcej teologów podkreśla, że macierzyństwo duchowe Maryi jest uczestnictwem w macierzyństwie Ducha Świętego w stosunku do Kościoła i wynika z Jej ścisłego zjednoczenia z Duchem Świętym38.

Maryję nazywamy Matką Miłosierdzia, bowiem oręduje za nami, wstawia się za nami, jest Ucieczką grzeszników, prosi o Boże Miłosierdzie dla nas. W tym kontekście, opracowując traktat pneumatologiczny „w perspektywie Bożego Miłosierdzia” warto pogłębić temat udziału (partycypacji) Maryi Matki Miłosierdzia w misji miłosierdzia jaką w stosunku do członków Kościoła spełnia Duch Święty. Warto by szerzej spróbować odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób służy Ona i przybliża to miłosierdzie, którym obdarza nas Bóg w Trójcy Świętej Jedyny (także Duch Święty).

3. Duch Święty w liturgii, zagadnienie epiklezy (kierunek liturgiczny)

Pan Jezus zapewnił, że Bóg Ojciec obdarzy Duchem Świętym, każdego, kto o to będzie prosił: „Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego, tym, którzy Go proszą” (Łk 11, 13). Analogia do obdarowywania dzieci przez ziemskich rodziców pokazuje, że Duch Święty jest najwspanialszym darem, jaki Ojciec Niebieski może dać i rzeczywiście daje swoim dzieciom.

Prośbę do Ojca o Ducha Świętego nazywamy epiklezą. W sposób najpełniejszy epikleza realizuje się i aktualizuje podczas Mszy Świętej, kiedy wspólnota eucharystyczna ustami kapłana prosi Ojca, by zesłał swego Ducha Świętego na dary ofiarne, aby one mocą tegoż Ducha stały się Ciałem i Krwią Syna Bożego. Tę epiklezę liturgiczną oraz każdą inną modlitwę o zstąpienie Ducha Świętego na nas możemy i winniśmy rozpatrywać zawsze w kategoriach obdarowania nas Bożym Miłosierdziem. My nie zasługujemy, aby Duch Święty zstąpił na nas. My nie zasługujemy też, aby Syn Boży mocą Ducha Świętego zstępował tysiące razy każdego dnia na ołtarz. To że tak się dzieje, to jest Dar Miłosiernego Ojca, który posyła Ducha, by nas uświęcał i mocą Ducha sprawia, że Chrystus w Eucharystii staje się każdego dnia „Bogiem z nami”.

4. Obecność i działanie Ducha Świętego w poszczególnych sakramentach (kierunek sakramentalny)

Temat ten mógłby być przedmiotem osobnego traktatu. Zresztą na naszym sympozjum zostanie przedstawiony przez ks. prof. Mariana Kowalczyka Traktat o sakramentach w perspektywie Bożego Miłosierdzia. Tutaj więc ograniczę się tylko do zarysowania pewnych najważniejszych myśli wspólnych dla sakramentologii i pneumatologii.

Otóż w każdym sakramencie działają wszystkie Osoby Boskie. Sakrament jest znakiem niewidzialnej łaski Bożej, która uświęca człowieka, jego życie i szczególne okoliczności tego życia. W każdym sakramencie jest więc obecny i działa także Duch Święty, który we właściwy sobie sposób przychodzi do człowieka, oczyszcza go, uświęca i obdarza mocą do mężnego i wiernego realizowania chrześcijańskiego powołania.

Ta miłosierna obecność Duch Świętego jest widoczna w każdym sakramencie, ale szczególnie jest ona widoczna w tych sakramentach, w których dostępujemy Bożego Miłosierdzia przez darowanie i odpuszczenie grzechów.

Pierwszym z tych sakramentów jest chrzest. W nim to Duch Święty zstępuje na grzesznego człowieka i obdarowuje go Bożym Miłosierdziem, oczyszczając z grzechu pierworodnego i wszystkich grzechów uczynkowych, a także czyniąc go w sposób zupełnie niezasłużony – dzieckiem Bożym. Pisze o tym św. Paweł w Liście do Tytusa: „Gdy zaś ukazała się dobroć i miłość Zbawiciela, naszego Boga, do ludzi, nie ze względu na sprawiedliwe uczynki, jakie spełniliśmy, lecz z miłosierdzia swego zbawił nas przez obmycie odradzające i odnawiające w Duchu Świętym, którego wylał na nas obficie przez Jezusa Chrystusa, Zbawiciela naszego, abyśmy, usprawiedliwieni Jego łaską, stali się w nadziei dziedzicami życia wiecznego (Tt 3, 5-7). Chrzest więc, według świętego Pawła daje nam zbawienie, które jest darem miłosierdzia, a dokonuje się przez obmycie „odnawiające i odradzające w Duchu Świętym”.

Sakramentem, który jest nazywany wprost „sakramentem Bożego Miłosierdzia” jest sakrament pojednania. Człowiek, który szczerze i uczciwie przyjmuje ten sakrament, otrzymuje przebaczenie win i staje się zanurzony w Bożym przebaczeniu i miłosierdziu. Rolę Ducha Świętego w przywracaniu człowiekowi życia w łasce przypomina sama formuła rozgrzeszenia: „Bóg Ojciec Miłosierdzia, który pojednał świat ze sobą przez śmierć i zmartwychwstanie swojego Syna i zesłał Ducha Świętego na odpuszczenie grzechów, nich Ci udzieli przebaczenia i pokoju przez posługę Kościoła. I ja odpuszczam Tobie grzechy w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen”39. W tej formule rozgrzeszenia bardzo wyraźnie podkreślona jest misja Trzeciej Osoby Boskiej. Bóg Ojciec Miłosierdzia zsyła „Ducha Świętego na odpuszczenie grzechów”. Grzechy są odpuszczane w imię wszystkich trzech Osób Boskich –także w imię Ducha Świętego”.

Rozpatrując ten aspekt traktatu pneumatologicznego warto zwrócić uwagę na dalszą potrzebę ukazywania roli Boskiego Parakleta w sakramencie pojednania. Warto też chyba skierować apel do spowiedników, aby uczulali penitentów na rolę i znaczenie, jakie w ich drodze powrotu do życia w łasce odgrywa Duch Święty i jak Jego obecność pomaga wytrwać w dobrym.

Trzecim sakramentem, w którym chrześcijanin wprost otrzymuje Boże Miłosierdzie i przebaczenie jest sakrament namaszczenia chorych. Św. Jakub Apostoł, zachęcając w swym Liście do przyjmowania tego sakramentu zaznacza, że towarzysząca udzielaniu sakramentu modlitwa pełna wiary „będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśliby popełnił grzechy, będą mu odpuszczone” (Jk 5, 15). Obecna formuła sakramentu namaszczenia chorych wyraźnie podkreśla zarówno rolę Ducha Świętego w obdarowaniu łaską (tak w umacnianiu w cierpieniu, jak i w przywracaniu do zdrowia i odpuszczeniu grzechów), jak i to, że sakrament ten jest darem miłosiernego Boga: „Przez to święte namaszczenie niech Pan w swoim nieskończonym miłosierdziu wspomoże Cię łaską Ducha Świętego. Amen. Pan, który odpuszcza Ci grzechy, niech Cię wybawi i łaskawie podźwignie. Amen”40.

Wydaje się, że jeszcze nadal w teologii tego sakramentu zbyt mało mówi się o działaniu Ducha Świętego, który uzdrawia zarówno ciało, jak i duszę oraz umacnia w dźwiganiu krzyża. Wydaje się, że tę lukę zaczynają wypełniać coraz częstsze msze święte połączone z udzielaniem sakramentu namaszczenia chorych oraz z modlitwą do Ducha Świętego o uzdrowienie. Ten nurt pobożności, tak ściśle powiązany z egzystencjalnym doświadczeniem cierpienia szczególnie rozwija się we wspólnotach Odnowy w Duchu Świętym41. Wymaga on jednak opieki i asystencji nie tylko ze strony duszpasterzy, ale i teologów. Traktat pneumatologiczny opracowany w perspektywie Bożego Miłosierdzia, powinien temu zagadnieniu poświęcić zdecydowanie więcej miejsca.

Ponadto w każdym innym sakramencie dostrzegamy działanie Ducha Świętego, który obdarowując łaską, obdarowuje Bożym Miłosierdziem. Co więcej, nie tylko sam moment przyjęcia sakramentu jest darem Miłosiernego Boga (niezasłużonym przez człowieka), ale tym miłosiernym darem są także owoce tego sakramentu. Duch Święty poprzez swoje dary uzdalnia chrześcijan do świadczenia miłosierdziem i obdarowywania nim (np. małżonków uzdalnia szczególnie do wzajemnej pomocy i wzajemnego przebaczania; kapłanów do posługi miłosierdzia w konfesjonale i szczególnej troski o ludzi potrzebujących). Sakrament bierzmowania wyposaża chrześcijanina w dary, którymi powinien służyć on Bogu i bliźnim, okazując im pomoc i miłosierdzie. To Duch Święty poprzez swoje dary umacnia i uzdalnia chrześcijan do wypełniania uczynków miłosiernych względem bliźnich (np. nieumiejętnych pouczać, wątpiącym – dobrze radzić, strapionych i więźniów pocieszać, modlić się za żywych i umarłych, urazy chętnie darować, itd.). Wreszcie w sakramencie Eucharystii Duch Święty nie tylko sprawia, że Syn Boży zstępuje na ołtarz pod postacią chleba i wina (por par. 5.3), ale przychodzi razem z Chrystusem do chrześcijanina42, uzdalniając go do tego, aby Chrystusa którego otrzymał niósł i dawał dalej swym braciom.

5. Kierunek antropologiczno-hamartiologiczny (Duch Święty posłany na odpuszczenie grzechów)

Istotnym kierunkiem we współczesnej pneumatologii jest kierunek antropologiczno-hamartiologiczny. Hamartiologia jest teologiczną nauką o grzechu (hamartia po grecku to grzech). Kierunek ten usiłuje badać i pokazać rolę Ducha Świętego w wyzwalaniu człowieka z rzeczywistości grzechu. W ostatnim czasie bardzo szeroko temat ten został opracowany przez profesora Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, ks. Józefa Warzeszaka w artykule: Duch Święty a grzech. Przyczynek do hamartiologii pneumatologicznej43.

Właściwie to każde działanie Ducha Świętego w człowieku i dla człowieka, mające za cel wyzwolenie go z rzeczywistości grzechu i zniewolenia przez szatana, jest okazywaniem człowiekowi Bożego Miłosierdzia. Duch Święty w tej perspektywie staje się Tym, poprzez którego Boże Miłosierdzie ogarnia człowieka, przenika go i uzdalnia do wierności Bogu.

Wśród wielorakich działań Ducha Świętego, mających na celu uwolnienie człowieka z rzeczywistości grzechu, warto zwrócić uwagę na kilka najistotniejszych, w których rzeczywistość Bożego Miłosierdzia jest szczególnie widoczna.

Duch Święty przede wszystkim jest tym, który poprzez głos sumienia uświadamia człowiekowi rzeczywistość grzechu. Zapowiedział to już sam Pan Jezus w czasie Ostatniej Wieczerzy: „Duch Święty, gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie” (J 16.8)44. Uświadomienie sobie rzeczywistości grzechu jest warunkiem nawrócenia. Głęboki wykład na ten temat dał papież Jan Pawel II w encyklice Dominum et vivificantem. Decydującą rolę w procesie ludzkiego nawrócenia odgrywa Duch Święty, co papież stwierdza pisząc: „Pod wpływem Pocieszyciela dokonuje się owo nawrócenie serca ludzkiego, które jest nieodzownym warunkiem przebaczenia grzechów”45. Wreszcie Duch Święty jest Tym, który odpuszcza nam grzech, zarówno w sakramencie chrztu świętego (por. Tt 3, 5-7)46, jak i w sakramencie pokuty, zgodnie ze słowami Jezusa wypowiedzianymi w Wieczerniku w dniu Zmartwychwstania: „Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20,23)47.

W traktacie pneumatologicznym rozpatrywanym z perspektywy Bożego Miłosierdzia warto jeszcze zwrócić uwagę na rolę Ducha w umacnianiu chrześcijanina w dobrym postępowaniu48, w umacnianiu go w walce z szatanem49 i ludzkimi słabościami50. W całym bowiem procesie oczyszczania i uświęcania człowieka, polegającym na uznaniu przez człowieka grzechu, wyznaniu go, żałowaniu za grzech i wytrwaniu w dobrym, Duch Święty odgrywa pierwszorzędną rolę, będąc tym, który jest „światłością sumień” i tym który przez przebaczenie zanurza człowieka w bezmiarze Bożej Miłości i Miłosierdzia.

6. Duch Święty w działalności misjonarsko-ewangelizacyjnej Kościoła

Dzieło zbawienia człowieka, czyli realizacja Bożego planu Miłosierdzia względem ludzi odbywa się zasadniczo dwiema drogami: poprzez przepowiadanie Słowa Bożego i poprzez sakramenty. A zatem głoszenie Ewangelii, a więc dzieło Ewangelizacji jest jedną z uprzywilejowanych form świadczenia miłosierdzia bliźnim (ewangelizacja obejmuje wyraźnie dwa tradycyjne uczynki miłosierdzia względem duszy: „grzeszących upominać, nieumiejętnych pouczać”). Można wręcz powiedzieć, że ewangelizacja to najważniejsza forma świadczenia miłosierdzia, bowiem dotyczy rzeczy najistotniejszej dla człowieka, czyli jego zbawienia.

Jak nauczali papieże Paweł VI i Jan Paweł II głównym sprawcą ewangelizacji i misji jest Duch Święty51. Boski Paraklet pozwala właściwie odczytywać znaki czasu, daje moc bycia świadkami Chrystusa, budzi i rozwija wiarę poprzez głoszenie Słowa, prowadzi człowieka do nawrócenia i włącza w sakramentalne życie Kościoła oraz jest sprawcą gorliwości apostolskiej52. A więc jako Kontynuator Chrystusa jest głównym Sprawcą tego dzieła miłosierdzia względem ludzi, jakim jest ewangelizacja, i szeroko rozumiana działalność misyjna.

A zatem omawiając w traktacie pneumatologicznym ten aspekt działalności Ducha Świętego, koniecznym jest podkreślenie i uwypuklenie, że jest to zaangażowanie Boskiego Parakleta w dzieło świadczenia miłosierdzia.

7. Duch Święty odnawiający Kościół poprzez charyzmaty (kierunek charyzmatyczny)

Kolejnym działem współczesnej pneumatologii jest kierunek charyzmatyczny. Rozwijający się dynamicznie w Kościele Katolickim od kilku dekad Ruch Charyzmatyczny, zwany „Ruchem Odnowy w Duchu Świętym”, zwraca uwagę na rolę charyzmatów w życiu Kościoła i ich znaczenie w życiu poszczególnych chrześcijan. Liczne uczestnictwo wiernych w tym ruchu sprawia, że potrzebuje on także właściwego przytgotowania teoretycznego, co jest zadaniem teologii, zwłaszcza wykładu pneumatologii.

Głównym biblijnym źródłem do nauki o charyzmatach jest Pierwszy List św. Pawła do Koryntian rozdz. 12-14. Apostoł Narodów bardzo wyraźnie podkreśla, że Dawcą wszystkich charyzmatów jest Duch Święty: „wszystko sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu jak chce” (1 Kor 12,11). Jednakże spośród wszystkich charyzmatów najważniejszym charyzmatem jest miłość (por. 1 Kor 13, 1-13). Bez niej wszystkie inne charyzmaty są bezwartościowe (1 Kor 13, 1-3).

A zatem chcąc prześwietlić ten dział pnuematologii ideą Bożego Miłosierdzia, należy zwrócić uwagę przede wszystkim na to, że najważniejszym charyzmatem, w jaki wyposaża nas Duch Święty jest dar miłości, którą okazujemy naszym bliźnim. A zatem świadczenie miłosierdzia i wszelka działalność charytatywna jest darem, w który wyposaża nas Boski Paraklet. To On otwiera nasze serce na potrzeby innych i daje siłę i wytrwałość do świadczenia miłości i miłosierdzia innym naszym siostrom i braciom.

Rozwinięcie tej idei w traktacie pneumatologicznym, a w konsekwencji w duszpasterstwie powinno się przysłużyć do przypomnienia i uświadomienia sobie właściwej hierarchii charyzmatów w życiu duchowym wiernych.

8. Duch Święty obdarzający łaską i będący źródłem moralności i duchowości chrześcijańskiej (kierunek charytologiczno-duchowościowy)

Bardzo ważnym nurtem we współczesnej pneumatologii jest nurt charytologiczno-duchowościowy.

W pierwszym rzędzie ukazuje on związek Ducha Świętego z łaską Bożą, którą jest obdarowywany człowiek. Teologia scholastyczna wypracowała naukę o łasce niestworzonej, czyli o zamieszkiwaniu Trójcy Świętej w człowieku i łasce stworzonej, czyli łasce uświęcającej53. „Łaska niestworzona, czyli Trójca Święta zamieszkująca w człowieku, a przez apriopriację Duch Święty, jest przyczyną łaski stworzonej”54. Papież Jan Paweł II wyraził tę prawdę w encyklice Dominum et vivificantem w następujący sposób: Duch Święty jest „bezpośrednią zasadą i jakby podmiotem samoudzielania się Boga w porządku łaski”55.

A zatem Duch Święty dokonując przebóstwienia człowieka, jednoczy go z Trójcą Świętą, sam będąc zasadą ludzkiej świętości. W tym kontekście to obdarowywanie grzesznego i słabego człowieka zarówno łaską niestworzoną, jak i łaską stworzoną jest czystym darem Bożego Miłosierdzia. A więc z natury rzeczy temat obdarowywania ludzi przez Ducha Świętego łaską jest wykładem o Bożym Miłosierdziu, które za sprawą Boskiego Parakleta staje się udziałem człowieka.

Z tematyką obdarowania łaską jest związane zagadnienie duchowości chrześcijańskiej. Człowiek jest „duchowy”, jeżeli zamieszkuje w nim Duch Święty, jeżeli pozwala się kierować Trzeciej osobie Boskiej. „Życie duchowe” nie oznacza wyzwolenia się z ciała, ale oznacza życie ziemskie w ścisłej łączności z Duchem Świętym56. Jan Paweł II pisał: „Duch Chrystusa jest podstawą i sprawcą naszego życia duchowego. On stwarza «nowe serce», ożywia je i kieruje nim poprzez «nowe» prawo miłości”57. Również życie duchowe jest darem Bożego Miłosierdzia. W tym kontekście w traktacie pnuematologii warto szczególnie zwrócić uwagę na rolę Ducha Świętego w kierownictwie duchowym. Duch Święty kontynuując misję królewską Chrystusa kieruje zarówno całym Kościołem, jak i życiem duchowym poszczególnych wiernych. W tym kontekście każdy (zwłaszcza kapłan) kto podejmuje się kierownictwa duchowego, musi sam najpierw pozwolić się ogarnąć i kierować Bożemu Duchowi. Dopiero wtedy będzie mógł kierować innymi i ich pocieszać (czyli świadczyć miłosierdzie)58, gdy sam będzie uczestniczył w misji Boskiego Pocieszyciela (Parakleta).

9. Eschatyczna misja Ducha Świętego (kierunek eschatologiczny)

We współczesnej pneumatologii coraz bardziej wyraźny staje się kierunek eschatologiczny, podkreślający misję Ducha Świętego w czasach ostatecznych. Zadaniem Boskiego Parakleta, który kieruje i prowadzi Kościół przez ziemską historię, jest także przygotowanie go (i każdego człowieka) na ostateczne spotkanie z Panem59. Wyrazem tego oczekiwania Kościoła na eschatyczną pełnię są słowa zapisane w Apokalipsie św. Jana: „A Duch i Oblubienica mówią: Przyjdź! […]. Przyjdź Panie Jezu” (Ap 22, 17.20).

Czy w tym aspekcie posłannictwa Ducha Świętego również możemy dostrzec ideę Bożego Miłosierdzia? Niewątpliwie tak. Spotkanie z Chrystusem (czy to w chwili śmierci każdego człowieka, czy to w chwili paruzji) będzie spotkaniem zarówno ze sprawiedliwym sędzią, który oceni nasze życie (por. Mt 25,31-46; J 5,22.27), jak i z miłosiernym Zbawcą (por. J 3,17).

Oczekiwanie paruzji i sądu ostatecznego jest więc oczekiwaniem przede wszystkim na zbawienie, czyli na pełnię Bożego Miłosierdzia. Duch Święty ma nas przygotować i uzdolnić na to spotkanie z Chrystusem Sędzią i Zbawicielem. Co więcej, w chwili sądu On –jako drugi Parakletos, czyli nasz nasz Orędownik (J 14,16) będzie się przyczyniał za nami tak, jak przyczynia się za nami podczas naszej ziemskiej pielgrzymki. W tym kontekście warto więc zwrócić uwagę, na to, abyśmy także Ducha Świętego prosili (tak jak prosimy Najświętszą Maryję Pannę w modlitwie Zdrowaś Maryjo), aby przyczyniał się za nami „teraz i w godzinę śmierci naszej”. Jest to zagadnienie, które niewątpliwie potrzebuje szerszego opracowania w ramach traktatu pneumatologicznego.

10. Próby zbliżenia ekumenicznego w nauce o Duchu Świętym (kierunek ekumeniczny).

Ostatnim nurtem dość wyraźnym we współczesnej pneumatologii jest nurt ekumeniczny. Badania w tym nurcie przebiegają w dwóch kierunkach. Pierwszy z nich to próby uzgodnienia nauki o Duchu Świętym poprzez różne Kościoły i wspólnoty chrześcijańskie (tzw. pneumatologia porównawcza)60. Jednak o wiele ważniejszy wydaje się drugi kierunek, który polega na ukazywaniu roli Ducha Świętego w dążeniu chrześcijan do jedności. Tutaj szczególnie istotna dla tego nurtu była encyklika Jana Pawła II Ut unum sint (z roku 1995), w której papież wskazał na Boskiego Parakleta jako na Tego, który prowadzi do zjednoczenia chrześcijan, bowiem jest Duchem nawrócenia, miłości i jedności61.

W jakim sensie zatem możemy prześwietlić ten aspekt pneumatologii ideą Bożego Miłosierdzia?

Otóż wszelkie podziały w Kościele były w przeważającej części skutkiem grzechu ludzkiej pychy i niezgody. Duch Święty wzbudził ruch ekumeniczny, aby wykorzenić ten grzech, abyśmy jako chrześcijanie uzyskali przebaczenie za te ludzkie słabości, grzechy pychy i podziałów. On troszczy się o to, abyśmy otrzymali Miłosierdzie Boże i chce na nowo doprowadzić nas do jedności. Prześwietlić ten aspekt pneumatologii ideą Bożego Miłosierdzia to pokazać, rolę Ducha Świętego w leczeniu zranień spowodowanych podziałami Kościoła oraz Jego pierwszoplanową rolę w dążeniu Kościoła do jedności.

Zakończenie

Zakończenie

Traktat pneumatologiczny jest traktatem, w którym Miłosierdzie Boże jest widoczne w sposób wyjątkowy. Duch Święty jest bowiem na wielorakie sposoby obecny w objawianiu Bożego Miłosierdzia ludziom. To jego zaangażowanie w objawianie Bożej łaski, miłości i Miłosierdzia dostrzegamy już w dziele stworzenia, w dziele Zbawczym Chrystusa, a przede wszystkim w misji Kościoła. Jako Drugi Parakletos przychodzi on zanurzyć człowieka w Bożym Miłosierdziu i przebaczeniu, aby „obmyć, co nie święte, oschłym wlać zachętę, uleczyć serca ranę, nagiąć co jest harde, rozgrzać serca twarde, prowadzić zabłąkanych”62.

W tym kontekście wydaje się że opracowanie całego traktatu pneumatologicznego w perspektywie Bożego Miłosierdzia nie będzie zawężeniem wykładu, ale jeszcze pełniej ukaże rolę Ducha Świętego w dziele zbawienia, które przecież ostatecznie polega na obdarowaniu grzesznego człowieka Bożym Miłosierdziem i Bożym przebaczeniem.

Przypisy


Przypisy

1 S. Faustyna Kowalska, Dzienniczek, Kraków-Stockbridge-Rzym 1981, nr 651.

2 Tamże, nr 1411.

3 Tak jest np. na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

4 Na przykład w Wyższym Seminarium Duchownym OO. Franciszkanów w Łodzi-Łagiewnikach.

5 Przykładem takiego podręcznika jest podręcznik ks. prof. J. Buxakowskiego, Łaska Ducha Świętego i człowiek, Pelplin 2007 oraz podręcznik autorstwa o. Zdzisława Józefa Kijasa OFMConv: Traktat o Duchu Świętym i łasce, w: Dogmatyka, t. 4, red. E. Adamiak, A. Czaja, J. Majewski, Warszawa 2007, s. 321-656.

6 Warszawa 2009.

7 Bologna 1987.

8 Niepokalanów 2006. Mówi o tym część I, zatytułowana: Pośrednicząca rola Ducha Świętego, s. 55-255, składająca się z następujących rozdziałów: Pośrednictwo Chrystusa jako punkt wyjścia do zinterpretowania pośredniczącej misji Ducha Świętego (rozdz. I), Pośrednicząca rola Ducha Świętego w życiu Trzech Osób Boskich (rozdz. II), oraz Pośrednicząca rola Ducha Świętego w dziele stworzenia i w Kościele (rozdz. III).

9 Mały słownik języka polskiego, red. E. Sobol, Warszawa 1999, s. 442.

10 Por. F. Rienecker, G. Maier, Leksykon biblijny, Warszawa 2001, s. 492-493.

11 Jan Paweł II, Encyklika „Dives in Misericordia” (1980), nr 4.

12 Tamże, nr 5-6.

13 Por. Jan Paweł II, Działanie odnowicielskie Ducha Bożego w oczyszczeniu serca. Katecheza z dn.28.02.1990, w: Jan Paweł II, Wierzę w Ducha Świętego Pana i Ożywiciela, red. St. Dziwisz i in., Città del Vaticano, 1992, s. 160.

14 Tamże, s. 158-159.

15 Zob. komentarz: Jan Paweł II, Działanie uświęcające Ducha Bożego. Katecheza z dn. 21.02.1990, w: Wierzę w Ducha Świętego, dz. cyt., s. 155.

16 H. U. von Balthasar, Pneuma Und Institution. Skizzen zur Theologie IV, Einsiedeln 1974, s. 224.

17 H.U. von Balthasar, Theodramatik, Band II/2: Die Personen des Spiels, Teil 2: Die Personen in Christus, Einsiedeln 1978, s. 404-405; 478.

18 Niepokalanów 2006.

19 S. 232-255.

20 Por. KK 7; Jan Paweł II, Encyklika „Dominum et Vivificantem″ (1980), nr 25.

21 Por. Jan Paweł II, Encyklika „Dominum et Vivificantem″ (1980), nr 63.

22 Por. G.M. Bartosik, Mediatrix in Spiritu Mediatore. Pośrednictwo Najświętszej Maryi Panny jako uczestnictwo w pośredniczącej misji Ducha Świętego w świetle teologii współczesnej, Niepokalanów 2006, s. 247-250.

23 Por. tamże, s. 253-254.

24 Por. Litanie, red. S. Grzechowiak, J. Orchowski, A. Przyborski, Marki 2001, s. 48.

25 Por. tamże.

26 Pełna jest ziemia Twego Ducha, Panie. Oficjalny dokument Komisji Teologiczno-Historycznej Wielkiego Jubileuszu Roku 2000, Katowice 1997, s. 32-33.

27 KKK, nr 703.

28 Pełna jest ziemia, dz. cyt., s. 52-53.

29 „Przeto już nigdy nie zgładzę wszystkiego co żyje, jak to uczyniłem. Będą zatem istniały, jak długo trwać będzie ziemia: siew i żniwo, mróz i upał, lato i zima, dzień i noc […]. Łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną a ziemią” (Rdz 8, 21-22; 9, 13).

30 Por. Pełna jest ziemia, dz. cyt., s. 71-94.

31 Por. S. Nagy, Duch Święty a tajemnica Kościoła, w: Jan Paweł II, Dominum et Vivificantem. Tekst i komentarze, Lublin 1994, 119-135.

32 Por. Pełna jest ziemia, dz. cyt., s. 78-80.

33 Por. J. Ratzinger, Raport o stanie wiary. Z kard. Josephem Ratzingerem rozmawia Vittorio Messori, Kraków-Warszawa-Struga 1986, s. 131.

34 Zob. MC 26-27.

35 Por. St. Gręś, Relacja „Duch Święty – Maryja” we współczesnej teologii katolickiej (1965-2000), Niepokalanów 2001.

36 „Maryja nowym macierzyństwem w Duchu obejmuje każdego i wszystkich w Kościele, obejmuje również każdego i wszystkich przez Kościół” (RM 47).

37 „Zbawczy wpływ Bogarodzicy na ludzi jest podtrzymywany przez Ducha Świętego, który jak zacienił Maryję dając początek Jej Boskiemu macierzyństwu, tak nadal Jej towarzyszy w trosce o braci Jej Boskiego Syna” (RM38).

38 Por. R. Laurentin, Nieznany Duch Święty. Odkrywanie Jego doświadczenia i Jego Osoby, Kraków 1998, s. 405-406; G.M. Bartosik, Mediatrix in Spiritu Mediatore, dz. cyt., s. 487-500.

39 Obrzędy pokuty dostosowane do zwyczajów diecezji polskich, Katowice 1981, s. 40.

40 Święta Kongregacja Kultu Bożego, Sakramenty chorych. Obrzęd i duszpasterstwo, Katowice 1980, s. 72.

41 Np. msze święte o uzdrowienie odprawiane przez hinduskiego kapłana o. James'a Manjackal gromadzą każdorazowo tysiące wiernych (np. w bazylice w Niepokalanowie w dniu 20 lipca 2009).

42 Por. Pełna jest ziemia Twego Ducha, Panie, dz. cyt., s. 135-136.

43 „Warszawskie Studia Teologiczne” 22(2009) nr 2, 151-190.

44 Por. DV, nr 27-48.

45 DV, nr 42.

46 Por. J. Warzeszak, Duch Święty a grzech. Przyczynek do hamartiologii pneumatologicznej, „Warszawskie Studia Teologiczne” 22(2009) nr 2, 167-168.

47 „Odpuszczenie […] dokonuje się w łasce Ducha” (św. Bazyli Wielki, O Duchu Świętym, XIX, 49); cyt. za: J. Warzeszak, Duch Święty a grzech, art. cyt., s. 166. Por. J. Warzeszak, tamże, s. 170-173.

48 Por. hymn: O Stworzycielu Duchu, przyjdź, w: Obrzędy sakramentu małżeństwa dostosowane do zwyczajów diecezji polskich, Katowice 1986, s. 19-20.

49 „O Stworzycielu, Duchu […]. Nieprzyjaciela odpędź w dal” (Tamże, s. 20). „Dał nam Bóg wielkiego Pomocnika i Obrońcę [Ducha Świętego – przyp. moje G.B.], wielkiego Nauczyciela Kościoła, wielkiego Strażnika. Nie lękajmy się więc szatanów ani samego diabła! Bo większy jest Ten, który za nas walczy!” (Św. Cyryl Jerozolimski, Katechezy, 16,19, cyt. za: J. Warzeszak, Duch Święty a grzech, art. cyt., s. 175).

50 Por. sekwencja: Przybądź Duchu Święty, w: Mszał z czytaniami. Niedziele, uroczystości, święta, dni powszednie, Katowice 2001, s. 606; J. Warzeszak, Duch Święty a grzech, art. cyt., s. 177-178.

51 Por. Paweł VI, Adhortacja „Evangelii nuntiandii” (1975), nr 75; Jan Paweł II, Encyklika „Redemptoris missio” (1990), nr 21-30; List Apostolski „Tertio Millenio Adveniente” (1994), nr 45.

52 Por. G. Bartosik, Duch Święty głównym Sprawcą Nowej Ewangelizacji, „Światło Narodów. Papieska Unia Misyjna” 19(1999) nr 1, 13-23.

53 Por. J. Warzeszak, Pneumatologia współczesna, dz. cyt., s. 230.

54 Tamże.

55 DV, nr 50.

56 Por. Pełna jest ziemia, dz. cyt, s. 47.

57 Jan Paweł II, Adhortacja „Pastores dabo vobis” (1992), nr 33.

58 „Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec miłosierdzia i Bóg wszelkiej pociechy, Ten, który nas pociesza w każdym naszym utrapieniu, byśmy sami mogli pocieszać tych, co są w jakiejkolwiek udręce, pociechą, której doznajemy od Boga” (2Kor 1, 3-4).

59 Por. KDK 1.

60 Por. J. Warzeszak, Pneumatologia współczesna, dz. cyt., s. 162-164.

61 Por. Jan Pawel II, Encyklika „Ut unum sint” (1995), nr 2, 82).

62 Por. sekwencja: Przybądź Duchu Święty, dz. cyt., s. 606.

Oblicza naszej Matki

mb_355.jpg

Logowanie

Gościmy

Odwiedza nas 268 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyka

Odsłon artykułów:
134139